Łomatko! Z adresami, zakresem obowiązków i listą płac?
Znam pracujące tak księgowe (same panie), prawników (sami panowie), programistów i analityków (obojga płci). Jeden z moich kolegów zajmuje się zdalnie monitoringiem systemu bezpieczeństwa dużej sieci sklepów na dużym obszarze kraju, a w wolnych chwilach dłubie dla tej firmy specyficzne sprzęty, wymyślne kamery i różne rejestratory. Z szefem z różnych przyczyn widuje się raz na kilka miesięcy.
Blisko znam tylko jednego prawnika, który ma częsty kontakt z salą sądową. Bywa tam osobiścietaaa prawnik się przez skajpa będzie łączył z salą sądową;-))))
Pozostali wiedzą o niej ze słyszenia.Praca prawnika nie ogranicza się tylko do sali sądowej.
Skype nie jest podstawowym narzędziem do komunikacji w korporacjach. Choć coraz częściej stosowane są formy telekonferencji w celu ograniczenia czasu, kosztów przejazdów, noclegów...
Nic o lekarzu nie pisałem. "Zwykły" weterynarz zdalnie nie popracuje, ale potrafię sobie wyobrazić wysokiej klasy specjalistę weterynarii pracującego "zdalnie" jako konsultant.heh, ciekawe jak telepraca w przypadku lekarza weterynarii miałaby wyglądać;-)))))))))))
Czy to jakaś prawidłowość na forum, że trzeba rozmówcę pod mur postawić?
Czy podstawowa zasada dyskusji wygląda tak: "Moja jest tylko racja i to święta racja, bo jeżeli nawet jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza!" ????
W wątku chodzi o możliwości zamieszkania w Bieszczadach, nie o telepracę. Telepraca jest jakąś opcją, nie każdy musi prowadzić agroturystykę, karczmę, być artystą, itp.? Czy trzeba udowadniać, że ona funkcjonuje i w jakiej skali? Jest taka opcja. Niektórzy skorzystają, inni nie. Jedne zawody mogą tak funkcjonować inne nie. Ktoś zna osoby tak pracujące, inny nie zna.




Odpowiedz z cytatem