Nuda, znowu muszę zgodzić się z Bubą.....
Kryśka wydaje się nieco zaborcza. Sam nie wykluczam że nastąpi dzień, kiedy będę mógł zarabiać na siebie, i swoją rodzinę będąc w bieszczadach, a wszystko przy użyciu komputera i internetu. Bo niby dlaczego nie?

Sa ludzie jak Kryśka, którzy zanim się wezmą do czegoś.... przenalizują i czasem stwierdzą że się nie da. Są też tacy, którzy nie wiedzą że się nie da, siądą do roboty, i to zrobią. Trza chcieć.