U Krysi odezwała sie typowa kobiecosc.Jak utrzymac rodzinę i dom.I trzeba rację przyznac.Facet zje byle co ,przespi się byle gdzie,chociazby na sianie lub słomie w stodole,jesli będzie żył tam gdzie od lat marzył.Z kobietą i dziecmi na dłuższą metę to nawet nie ma co marzyc żeby kobieta chciała wrócic do spartanskich warunków,porzucając wygody tego swiata.Z mojej statystyki(mojej)wynika ze 90 procent kobiet nienawidzi wsi jako takiej-bo nuuuuuuuuuuuuuda.
I stawiają pytanie-A CO JA NA WSI BĘDĘ ROBIC???????Przecież nie ma tam supermarketów,nie ma dróg,i najwazniejsze-czym zaimponuję koleżankom,znajomym.Opisuję tu reakcję kobiet z tak zwanego swiata zachodniego.



Odpowiedz z cytatem