Pokaż wyniki od 1 do 10 z 127

Wątek: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Dziś mieszkając w 70 tys mieście bez minuty wahania wyprowadziłabym sie w Bieszczady - tylko kasy brak na wymarzony domek .Chciałabym prowadzić mały pensjonacik - i zyć pięknem i spokojem tego miejsca .I wcale mi nie staraszne spartańskie warunki zycia , samotność listopada ,słoty , błoto itd - ja kocham takie życie - a beton i smód miasta mnie meczy .Może kiedyś - bo chyba tylko wygrana w Totka mnie raruje uda się zaszyć w głuszy .

  2. #2

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez malinka74 Zobacz posta
    Może kiedyś - bo chyba tylko wygrana w Totka mnie raruje uda się zaszyć w głuszy .
    Gdzie prawdopodobnie będzie już 70 tysięcy sąsiadów zaszytych plus kolejni wszywający się

  3. #3

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez malinka74 Zobacz posta
    Dziś mieszkając w 70 tys mieście bez minuty wahania wyprowadziłabym sie w Bieszczady - tylko kasy brak na wymarzony domek .Chciałabym prowadzić mały pensjonacik - i zyć pięknem i spokojem tego miejsca .I wcale mi nie staraszne spartańskie warunki zycia , samotność listopada ,słoty , błoto itd - ja kocham takie życie - a beton i smód miasta mnie meczy .Może kiedyś - bo chyba tylko wygrana w Totka mnie raruje uda się zaszyć w głuszy .
    To są takie marzenia zrodzone z zachwytu wakacyjnego.
    Pensjonacik - proszę bardzo - tylko kto przyjedzie tutaj na przykład w lutym...
    Życie w Bieszczadach to nie jest wygrana w totolotka szczęśliwość. Pieniądze bardzo szybko znikają nie wiadomo gdzie i bardzo trudno "miastowemu" przeżyć utrzymując się tylko z turystów. Wystarczy spojrzeć na ogłoszenia o sprzedaży licznych pensjonatów, wydawało by się rokujących krociowe zyski.
    No i poza wszystkim - Bieszczady, Bieszczady magiczne - jakimi kiedyś były, przemieniły się w jakąś dziwaczną karykaturę Zakopanego.
    Polecam Beskid Niski. Właśnie wróciłam. Cisza, spokój, dzikie krajobrazy, cerkiewki w których w pięć osób można się pomodlić, spotkania z ludźmi, którzy po latach tułaczki powrócili na ojcowiznę...
    I nie ma tu mknących WX-sów.
    I nie ma tu grup wycieczkowo - kolonijnych zdobywających Rawki na czas.
    I nie ma kultowych piweczek; cisza, spokój i olbrzymie krajobrazy... Aż dech zapiera...

  4. #4
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez dorota z krakowa Zobacz posta
    Polecam Beskid Niski. Właśnie wróciłam. Cisza, spokój, dzikie krajobrazy, cerkiewki w których w pięć osób można się pomodlić, spotkania z ludźmi, którzy po latach tułaczki powrócili na ojcowiznę...
    I nie ma tu mknących WX-sów.
    I nie ma tu grup wycieczkowo - kolonijnych zdobywających Rawki na czas.
    I nie ma kultowych piweczek; cisza, spokój i olbrzymie krajobrazy... Aż dech zapiera...
    wiesz co... lepiej nie polecaj za bardzo...
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  5. #5

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Dorota (z Krakowa) słusznie o tym wspomniała... - nie sztuka zakupić ziemię/dom w Bieszczadach, sztuką jest mieć się z czego utrzymać
    A jeżeli ma się jeszcze na wychowaniu dzieci w wieku szkolnym/studenckim - to już "kosmos"...
    Emerytom łatwiej, ale tutaj z kolei podeszły wiek nie sprzyja życiu w "spartańskich" warunkach
    Mieszkanie w Bieszczadach, to chyba zajęcie dla samotników (zależy też gdzie).

  6. #6

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    wiesz co... lepiej nie polecaj za bardzo...
    Chyba za bardzo nie poleciłam... ale cóż, po prostu właśnie wróciłam z Beskidu, i czytając nowe wpisy na Forum, szlak mnie trafił, że ludzie ciągną do tego miejsca, gdzie wiadomo, że jest zaludnione, hałaśliwe, skomercjalizowane. A może tego im potrzeba? Może swój zgiełk muszą wyciszyć innym zgiełkiem, w innym miejscu - w miejscu "kultowym".
    Nie ma obaw Buba; ci ludzie nie przyjadą w Beskid Niski na przykład.
    No bo jakie tu atrakcje? Zero zakapiorów, legendy zapitych kolesiów...
    Tylko cisza która skłania do spojrzenia w siebie - aż do bebechów. A to nie zawsze jest przyjemna konfrontacja.

  7. #7

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    wiesz co... lepiej nie polecaj za bardzo...
    Dopisuję się do tej petycji !
    Dawno nie byłem w Beskidzie, ale gdy pojechałem pierwszy raz ...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 20-03-2014, 11:02
  2. Lokalizacja X KIMBu- dyskusja
    Przez Piskal w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 47
    Ostatni post / autor: 15-01-2011, 20:44
  3. Dyskusja o Naturze 2000 - artykuł
    Przez dziabka1 w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 17-02-2010, 13:42
  4. Zamieszkać w dziczy
    Przez takitam w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 25-09-2008, 23:48
  5. Chciałbym zamieszkać w Bieszczadach...
    Przez lawok w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 30-07-2005, 21:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •