Nic tak nie robi dobrze każdemu forum, jak mała prowokacja.
Co do toporka.
Taki fakt nie miał miejsca. Egzekucja resztek kompani to fikcja wymyślona przez Gerharda, przeniesiona na ekran przez autorów scenariusza. Zresztą ani film, ani książka nie była jakoś szczególnie promowana. Władza szybko rozprawiła się z trudną przeszłością. Gerhard dostał za książkę nagrodę. Film chyba też został nagrodzony. Oprócz książki i filmu, to w szerokim obiegu publicznym nic więcej nie było. Czytałem jeszcze jakąś niskonakładową książkę, o dzielnych żołnierzach KBW uganiających się za bandziorami po Bieszczadach, ale nie mogę sobie przypomnieć ani autora, ani tytułu. Widać, z pamięcią rzeczywiście nietęgo.
A gdzież tam Drogi Panie.
Burd nie zamierzam wszczynać, za stary jestem, za leniwy i na pieniacza nie mam kwalifikacji. Za „pieprzenie” od ręki przepraszam. Ot, wypsło mi się. Sam nie lubię grubiaństwa na forum, więc tym bardziej mea culpa
No cóż, starannie wybrałeś nieścisłości w postach Łapiego – to fakt. W mojej opinii, Łapi to taki forumowy fighter, tzw. walczak. Jest zawziętym dyskutantem, pisze dużo, odpisuje szybko, więc czasem i On coś chlapnie. Ja tam nie wiem, jakim prawnikiem jest Łapi. Uważam jednak, że to nie jest forum korporacji prawniczej, i nie prowadzimy tutaj dyskusji z filozofii prawa. Tocząca się tutaj polemika o stosunkach polsko-ukraińskich leży bardziej w obszarze historyczno-socjologicznym niż prawnym. Mówimy o wspólnej bolesnej historii i jej wpływie na rzeczywistość.
A Łapi, w mojej ocenie patriotą jest – to pewne.
(nie wiem dlaczego to napisałem, skoro mnie nazwał Ukraińcem ... i gloryfikatorem UPA)



Odpowiedz z cytatem