Wuko! Czy "Świerszcz", "Eh, Bieszczadzie" i inne nowe wiersze to oznaka, że Twój nowy tomik wierszy tuż tuż...? Ja ( i pewnie nie tylko ja ;-) jeszcze wciąż zakochana w Twoim ostatnim tomiku "Nocne niebo śpiewa aniołami". Muszę przyznać, że Twoje wiersze są od roku wiernym Towarzyszem naszych wypraw w Bieszczady. Doprawdy, w sposób szczególny brzmią czytane nad ogniskiem, pod rozgwieżdżonym, sierpniowo-wrześniowym niebem Buka czy Krywego… Aż ciarki po plecach!
Jestem ciekawa, jak Kochani Wasze wrażenia? Wiem, że tomik WUKI ma wielu z Was, na czele z naszymi Zacnymi Powsimordami Z opinii na Forum widzę, że mimo różnicy wieku, osobowości, poglądów etc. czytamy „bieszczadzką” WUKĘ z takim samym oczarowaniem! W tomiku jest też „toruńska” WUKA, są też Jej inne oblicza. Ale w każdym przypadku to TA SAMA Wuka…
Muszę powiedzieć, że oprócz zachwytu i magii, którą roztacza Ona "Nocnymi Aniołami" jest też w tej poezji jakaś niesamowita siła, która otwiera nam – Czytelnikom – oczy i serca. Wuka maluje obrazy delikatne, piękne, przejmujące i przede wszystkim tak bliskie naszemu sercu i duszy, jakkolwiek górnolotnie to brzmi. Cieszy się i dostrzega małe WIELKIE rzeczy, drobiazgi, które często umykają naszej uwadze. Dzięki WUCE znów je widzimy. To piękne i bardzo cenię to w wierszach Wuki. I tę cudną naturalnośc - jakby wersy układały się same, i rymy odnajdywały się ot tak po prostu, nic na siłę...
I jest jeszcze COŚ. Wiersze WUKI inspirują nas - Czytelników - by samemu wziąć pióro i pisać, a czasem po prostu wyciagnac z szuflady nasze własne, przykurzone wiersze – choć czasem graniczy to z istnym szaleństwem ;-) A jednak! I – jak widzę na FORUM – inspirację i natchnienie w Twojej poezji odnajduje coraz więcej z nas. I z utęsknieniem WUKO czekamy na kolejne cuda spod Twego pióra, spięte tą Twoją magiczną „haftką”. Uchylisz rąbka tajemnicy…?
Uścisk z Lasu!
Darz Bór!
Filip Leśny



Odpowiedź z Cytatem


Bookmarks