A ja się tak tylko przyglądam od jakiegoś czasu. Dawno nic nie pisałam, bo pogodzić się nie mogłam z faktem braku mojej osoby na Kongresie, ale duchem z Wami byłam i chyba nawet Wasze zdrowie piłam, trudno też jest mi się pogodzić z tym, iż tej jesieni wogóle do Łez Padołu nie zawitam:(
I tak się przyglądam i czytam Tych, którzy po Naszych Górach wędrują i zazdroszczę i chłonę każde słowo, aż tu nagle zadyma...."Jesteście żałośni!"....i nasunęło mi się pytanie: "Dlaczego? Czyżbym coś przegapiła?!", ale nie, nie przegapiłam. Masz rację Drogi Marku EM, zadyma i to taka płytka i bezsensowna, wywołana bez konkretnego powodu, tylko po to żeby sobie kogoś poobrażać, żeby wtrącić cos głupiego w to co się podoba tym co Tu wchodzą i czytają, a może po prostu po to żeby zwrócić na siebie uwagę...osobiście znam przyjemniejsze sposoby. Drogi Frecio, udało Ci się, Twój post otrzymał kilka odpowiedzi, pewnie jesteś zadowolony i cieszysz się ogromnie...ale moim zdaniem to Ty jesteś żałosny!!!
pozdrawiam
Agnieszka