hallo,
czy w Twojej odpowiedzi wyczułem mały akcencik nonszalancji( Lässigkeit )?;
nie,nie jestem ścisły w umyśle,ale zaciekawiły mnie Twoje liczby...tzn: procentowa zawartość tajemniczych danych.
czy może dysponujesz ,pewną bazą (przypadków do zaobserwowania,usłyszenia) bardzo chętnie skorzystałbym z tych oznak i nauczył się dostrzegania burzy ,jak i jej unikania w odpowiednim momencie.
Mam trochę doświadczenia,ale zaimponowałeś mi wiedzą i jestem pod wrażeniem.
Z góry -bardzo wdzięczny już jestem.
aha...co do pozycji poziomej(tej w prześcieradle),cóż ,nie jest ona bezpieczna.![]()
Raczej siądźmy,ponieważ przepływ prądu wzdłuż osi poprzecznej ciała,lub poniżej spojenia łonowego jest mniej niebezpieczny.
Natomiast,porażenie wzdłuż osi długiej ciała wiąże się z większą częstością porażeń oddechu,migotania komór i uszkodzeń układu nerwowego.
W ten sposób unikniemy wstrząsu elektrycznego od mokrej ziemi.
Możemy też przykucnąć starając się trzymać kostki i kolana złączone, dotykając ziemi jak najmniejszą powierzchnią i jednocześnie zakrywając dłońmi uszy w czasie grzmotu.
a tutaj ciekawostka:
Podczas burzy miejsca takie jak ostrze grani czy samodzielny szczyt będą najbardziej narażone na uderzenia. Kiedy piorun uderzy w takie eksponowane obiekty, energia w nim zgromadzona zostaje wyładowana, czyniąc te miejsca strefą potencjalnie bezpieczną. Będąc na grani, czy w jej pobliżu, jeżeli już musimy schodzić, schodźmy tą stroną grani, zbocza, w które uderzył piorun.
pozdrawiam serdecznie
sługa uniżony Pierogowy



Odpowiedz z cytatem