Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: krąglica z Woli Michowej

  1. #1

    Domyślnie krąglica z Woli Michowej

    Witam
    Za tydzień wyruszam w bieszczady, głównie okolice Cisnej i to te mniej uczęszczane.
    Mam pytanie na temat trudności szlaku, czy tez bardziej ścieżki z Woli Michowej na główny czerwony szlak przez Krąglicę. Może ktoś niedawno tamtędy szedł Czy niezbędny jest kompas, czy ściezka jest w miarę widoczna, czy poradzi sobie tam bieszczadnik, który raczej rzadko schodził wcześniej ze znakowanych szlaków?
    Pozdrawiam

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: krąglica z Woli Michowej

    Cytat Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
    Witam
    Za tydzień wyruszam w bieszczady, głównie okolice Cisnej i to te mniej uczęszczane.
    Mam pytanie na temat trudności szlaku, czy tez bardziej ścieżki z Woli Michowej na główny czerwony szlak przez Krąglicę. Może ktoś niedawno tamtędy szedł Czy niezbędny jest kompas, czy ściezka jest w miarę widoczna, czy poradzi sobie tam bieszczadnik, który raczej rzadko schodził wcześniej ze znakowanych szlaków?
    Pozdrawiam
    Witam.
    Raczej nie radzę pchać się na Krąglicę od tej strony, zwłaszcza, jeżeli nie masz opanowanych podstaw orientacji w terenie nieoznakowanym znakami szlaku. Ścieżki tam nie ma - idzie się na podstawie wskazań kompasu i łatwo jest się pogubić, szczególnie w zejściu w stronę czerwonego głównego.

    Ale góra jest piękna - jedna z moich ulubionych...

    pozdrawy
    madziaba

  3. #3

    Domyślnie Odp: krąglica z Woli Michowej

    Witam ponownie
    No cóż skoro z tą Krąglicą tak trudno, to pewnie się jeszcze nad nią zastanowię.
    Pozostają mi jeszcze dwa wyjścia awaryjne w moim planowaniu pobytu w Cisnej.
    Pierwsza opcja to Matragona z przełęczy Przysłup i dalej żółtym do słowackiej wsi Osadne, powrót tą samą drogą.
    Drugie wyjście to Hyrlaty-Rosocha-Roztoki.
    Pytanie to samo gdzie waszym zdaniem ciekawiej, bezpieczniej dla średniozaawansowanego piechura. Podejrzewam że chyba łatwiejsze to warianty niż szukanie Krąglicy z kompasem
    Pozdrawiam

  4. #4

    Domyślnie Odp: krąglica z Woli Michowej

    Cytat Zamieszczone przez Woytek Zobacz posta
    No cóż skoro z tą Krąglicą tak trudno, to pewnie się jeszcze nad nią zastanowię.
    Pozostają mi jeszcze dwa wyjścia awaryjne w moim planowaniu pobytu w Cisnej.
    Pierwsza opcja to Matragona z przełęczy Przysłup i dalej żółtym do słowackiej wsi Osadne, powrót tą samą drogą.
    Drugie wyjście to Hyrlaty-Rosocha-Roztoki.
    Pytanie to samo gdzie waszym zdaniem ciekawiej, bezpieczniej dla średniozaawansowanego piechura.

    Witam!

    1. Krąglica. Idąc drogą z Woli M. na prz. Żebrak na zakolu drogi z charakterystyczną "zatoczką" skręca się w prawo na przełączkę i znowu w prawo na wierzchołek (OIDP od drogi jest ścieżka). Idąc drogą z Maniowa - mija się skład drewna, dalej doliną, w miejscu gdzie ewidentnie dolina się rozdziela - iść lewą odnogą, po kilkuset m znowu w lewo przez las na skuchę na górę.
    2. Niedawno było o starym szlaku na Matragonę (poszukaj w archiwum); ja widziałem znaki od strony Żubraczy.
    3. Na Hyrlatą jest wyznaczony szlak (chyba ze stanicy Cicha Woda); przez Rosochę i dalej prowadzi fajna ścieżka; na ostatnich metrach przed Roztokami nie jest taka ewidentna.

    MSZ na wszystkie te wycieczki wypadałoby mieć kompas. A gdzieś trzeba zacząć (uczyć się) go używać; najwyżej trochę się zgubisz
    Mnie najbardziej podoba się "3", ale - jak widać - gusty są różne.

    ATSD wyrazy uznania dla ludzi, którzy wyznaczyli ten szlak na Hyrlatą. Mnie wprawdzie nie rajcuje specjalnie GPS, ale domyślam się, że Wam sprawiało to kupę przyjemności; zapewne stąd tak gęsto znaczki. Jeszcze raz - szczery szacuneczek!!!

    Pozdr - Tomek

  5. #5

    Domyślnie Odp: krąglica z Woli Michowej

    Witam
    Wyjazd już pojutrze. I to na całe dwa tygodnie!!!
    Na dzień dzisiejszy myślę, że podejmę jednak próbę przejścia przez te trzy opisane trasy. Jak dla mnie będzie to chyba spore osiągnięcie, jeśli obędzie się bez większego kluczenia po kniejach.

    Na zdrowy chłopski rozum o ile pogoda jest do przyjęcia, to wpadania w panikę nie za bardzo jest się przecież gdzie zgubić.
    Wariant pierwszy: ograniczony od zachodu drogą na przełęcz żebrak, od północy czerwonym szlakiem, od wschodu potokiem roztoka (maniówka), na południu szosa
    Wariant drugi: odpowiednio: tory kolejki, szosa, droga do solinki, granica
    Wariant trzeci: droga do solinki, szosa, droga do roztok, granica.
    Obszary zatem nie są zbyt rozległe, także raczej odpada wielogodzinne błądzenie po lesie bo mając kompas wykluczam chodzenie w kólko.

    Po powrocie postaram się zamieścić moje subiektywne wrażenia, mam nadzieję że nie przesadzam z optymizmem
    Pozdrowienia.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kółka kręcąc po Roztoczu
    Przez don Enrico w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 127
    Ostatni post / autor: 19-09-2018, 11:27
  2. Czy żółty szlak faktycznie przebiega po wschodniej stronie Krąglicy na Jaworne?
    Przez Kusto w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-09-2011, 22:01
  3. Kamienny(?) krąg
    Przez michu73 w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 23-01-2009, 23:04
  4. Dzwon z Woli Michowej
    Przez demq w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 13-05-2008, 21:04
  5. Ja kręcę...
    Przez Zosia samosia w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-06-2005, 18:05

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •