Witam
Wyjazd już pojutrze. I to na całe dwa tygodnie!!!
Na dzień dzisiejszy myślę, że podejmę jednak próbę przejścia przez te trzy opisane trasy. Jak dla mnie będzie to chyba spore osiągnięcie, jeśli obędzie się bez większego kluczenia po kniejach.

Na zdrowy chłopski rozum o ile pogoda jest do przyjęcia, to wpadania w panikę nie za bardzo jest się przecież gdzie zgubić.
Wariant pierwszy: ograniczony od zachodu drogą na przełęcz żebrak, od północy czerwonym szlakiem, od wschodu potokiem roztoka (maniówka), na południu szosa
Wariant drugi: odpowiednio: tory kolejki, szosa, droga do solinki, granica
Wariant trzeci: droga do solinki, szosa, droga do roztok, granica.
Obszary zatem nie są zbyt rozległe, także raczej odpada wielogodzinne błądzenie po lesie bo mając kompas wykluczam chodzenie w kólko.

Po powrocie postaram się zamieścić moje subiektywne wrażenia, mam nadzieję że nie przesadzam z optymizmem
Pozdrowienia.