Alkoholizm nie jedną ma postać. Znany pisarz bajek Andersen był alkoholikiem tak skrytym, że wyszło to na jaw po jego śmierci, po lekturze jego pamiętników. Pił tylko w samotności. Współcześnie alkoholizm dotyka również ludzi z tzw. świecznika, nie koniecznie ich wizerunek jest równy naszym znajomym spod budki w Cisnej. Co nie znaczy, że choroba alkoholowa w białym kołnierzyku jest inna od tej w gumofilcach. Jedno nieszczęście.
Pozdrawiam
Długi



Odpowiedz z cytatem