Cytat Zamieszczone przez rafal Zobacz posta
Pamiętam film "Leaving Las Vegas" (Zostawić Las Vegas) to hollywoodzka opowieść o alkoholiku który postanowił się zapić na śmierć, tylko że to taki alkoholik w zawsze wyprasowanej koszuli który nigdy nie nie był brudny, obrzygany (znaczy nigdy torsji nie miał) czy olany (znaczy nie miewał problemów z fizjologią) itp.
Alkoholizm nie jedną ma postać. Znany pisarz bajek Andersen był alkoholikiem tak skrytym, że wyszło to na jaw po jego śmierci, po lekturze jego pamiętników. Pił tylko w samotności. Współcześnie alkoholizm dotyka również ludzi z tzw. świecznika, nie koniecznie ich wizerunek jest równy naszym znajomym spod budki w Cisnej. Co nie znaczy, że choroba alkoholowa w białym kołnierzyku jest inna od tej w gumofilcach. Jedno nieszczęście.
Pozdrawiam
Długi