szkoda ze kolega zostal tak malo sympatycznie przywitany..
moze dlatego ze nie zadal standardowego pytania "jade w bieszczady pierwszy raz, szukam dzikiego i spokojnego miejsca na nocleg na odludziu, koniecznie z lazienka, TV i mozliwoscia dojazdu asfaltem, nie wiem gdzie isc, co zwiedzac, pomozcie mi koniecznie"tacy sa zwykle milo witani i udziela sie wyczerpujacych i sympatycznych odpowiedzi, po raz 50ty tych samych...
amadek! witaj na forum :D
pewnie ze ciekawe :)
bardzo bym ci chciala pomoc...ale juz dosyc dawno nie wloczylam sie na dobre po bieszczadach..kiedys bylo duzo opuszczonych obiektow(domy, hotele porobotnicze, PGRy) ale z tego co ostatnio widze to nie wiem czy ich tak duzo zostalo w tym rejonie, bo albo sie je burzy albo odnawia i zagospodarowywuje..
opuszczonych szybow naftowych w bieszczadach nigdy nie napotkalam, o budynkach ciezko mi sie wypowiadac bo bylo ich troche ale czesto jeden rok i je zmiata z powierzchni ziemii w imie bardzo wznioslych idei.. jesli chodzi o ruiny dawnych wysiedlonych wiosek to malo zostalo sladow, czesto sa to jedynie fragmenty podmurowek, piwnic i najlepiej ich szukac wczesna wiosna
jedyne budynki ktore mi przychodza w tej chwili do glowy ktore stoja opuszczone (i jest szansa ze jeszcze w takim stanie przetrwaly) to klasztor z zagorzu, cerkiew w krywym, w olchowej
moglabym polecic ogromne ilosci tego typu miejsc ale w dolnoslaskim, lubuskim, zachodniopomorskim , na ukrainie czy roztoczu.. to prawdziwe zaglebia dla milosnikow miejsc opuszczonych..ale nie wiem czy cie to rowniez interesuje
interesuje sie troche tym tematem.. zauwazylam jedna rzecz- w przewodnikach nie pisze sie prawie wogole o miejscach opuszczonych - dla wiekszosci ludzi sa one malo atrakcyjne i ten temat sie pomija..
chyba koledze chodzilo o cmentarze ktore sa malo odwiedzane, zarosniete, zapomniane..
no to dawaj!! sama jestem ciekawa bo moze cos przeoczylam!


tacy sa zwykle milo witani i udziela sie wyczerpujacych i sympatycznych odpowiedzi, po raz 50ty tych samych...
Odpowiedz z cytatem