Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Wątek: Rowerem do Wenecji

Mieszany widok

  1. #1
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Rowerem do Wenecji

    No,sklepik "Palce lizać" powinien się zwać!

  2. #2
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,253

    Domyślnie Odp: Rowerem do Wenecji

    Skręcam w dolinę Wenecji a tu nie ma wody, no chyba że ta płynąca w potoku.
    W weneckiej dolinie wciskającej się w grzbiet górski nie ma co prawda wody ale jest boisko sportowe (fot.1) oraz iście bieszczadzkie monstra poprzerastane trawą (fot2)
    To naprawdę urocze miejsce na osiedlenie dla tych co szukają spokoju.
    Dolina wkrótce zamyka się i droga wchodzi w las a jak las to i składy drewna(fot3). Ciągnę pod górę, najpierw kamienistą drogą, potem leśną dróżką (fot4) która przechodzi w ścieżynę aby wkrótce zaniknąć.
    Jadę więc pomiędzy drzewami szukając nitki która mnie doprowadzi na grzbiet pasma. Ciągle w górę i w górę czasem prowadząc bo trudno zmagać się z własnymi siłami i cudzumi gałęziami.
    Przed samą granią trafiam na haszczowiska. Trudno. Przepycham rower i jestem na drodze graniowej.
    Ale cóż to ??? Wcale nie jest łatwiej. Zalegające na drodze leśnej kałuże utwardzane gałęziami (fot.5) nie ułatwiają jazdy.
    Docieram jednak do granic rezerwatu dziwiąc się że właśnie tą tablicę wybrały stworzenia pszczołowate do stworzenia sobie gniazda (fot6)
    Jeszcze tylko jedno błączenie (bo już jestem na żółtym szlaku) i wkrótce wyjeżdżam na najwyższy szczyt zwanym Wilcze.
    Ładna nazwa i ładny widok (fot7)
    Tu stojąc (później leżąc) pod krzyżem wpatruję się w odchłań widoków.
    Najmocniej rysuje się na południu Sucha Góra która patronuje krainie Joorga
    W mglistej oddali Cergowa (ze wspomnieniami)
    Gdzieś tam majaczy ledwo rozpoznawalny Łopiennik (kurcze też wspomnienia)
    Jeszcze bardziej na wschód całe pasmo Słonnych i pokrytych lasami Turczańskich.
    Trochę bliżej zagubione wioski doliny Sanu i mnóstwo wzgórków i pagórków.
    Cisza wokół i spokój, Nikogo.
    A ile wspomnień i zamierzeń zawartych w tych widokach.
    koniec.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Rowerem w górach
    Przez Challenger w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 09-08-2011, 19:20
  2. Rowerem na Huculszczyznie
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 08-04-2011, 14:38
  3. Rowerem do Rozsypańca
    Przez mikael w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 67
    Ostatni post / autor: 10-07-2007, 13:10
  4. Rowerem w Bieszczady
    Przez Anonymous w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 23-08-2006, 11:19
  5. Rowerem po Bieszczadach
    Przez WALDI w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 08-05-2006, 11:06

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •