Strona 12 z 21 PierwszyPierwszy ... 2 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 111 do 120 z 201

Wątek: Miesięcznik "Bieszczady"

  1. #111
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Śląsk
    Postów
    162

    Domyślnie Odp: Miesięcznik "Bieszczady"

    Błędów pojawia się sporo, redakcja tego nie weryfikuje, ale całość wygląda ciekawie. Myślę że dopracują to w kolejnych numerach. Tak trochę z tematu wszyscy piszą o Akcji "Wisła" a zapominają o wysiedleniach w 1946 przez grupę operacyjną"Rzeszów".Pozdrowienia.
    pozdrowieniazbyszekj

  2. #112
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2009
    Postów
    58

    Domyślnie Odp: Miesięcznik "Bieszczady"

    ...wracajac do domu,wstapilem na wroclawskie "Bielany".Rozgladajac sie za miesiecznikiem "Dzikie zycie" natknolem sie przypadkowo na nr.4-"Bieszczady",musze powiedziec ze zrobil na mnie mile wrarzenie.Zamowilem brakujace numery i zobaczymy co bedzie dalej.

  3. #113

    Domyślnie Odp: Miesięcznik "Bieszczady"

    Cytat Zamieszczone przez bies.. Zobacz posta
    ...wracajac do domu,wstapilem na wroclawskie "Bielany".Rozgladajac sie za miesiecznikiem "Dzikie zycie" natknolem sie przypadkowo na nr.4-"Bieszczady",musze powiedziec ze zrobil na mnie mile wrarzenie.Zamowilem brakujace numery i zobaczymy co bedzie dalej.
    Jakby ktoś szukał numeru 5 w Krośnie to widziałem dziś w kiosku w "Full Markecie" obok dworca - kilka egzemplarzy się walało

  4. #114
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    120

    Domyślnie Odp: Miesięcznik "Bieszczady"

    Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
    Jakby ktoś szukał numeru 5 w Krośnie to widziałem dziś w kiosku w "Full Markecie" obok dworca - kilka egzemplarzy się walało
    Barszczu, jeszcze jakbyś mi czwarty znalazł... 5 jeszcze leży (a przynajmniej leżał, kiedy kupowałem swój egzemplarz w piątek) w Empiku w "Elijocie".

  5. #115

    Domyślnie Odp: Miesięcznik "Bieszczady"

    Cytat Zamieszczone przez kufel Zobacz posta
    Barszczu, jeszcze jakbyś mi czwarty znalazł... 5 jeszcze leży (a przynajmniej leżał, kiedy kupowałem swój egzemplarz w piątek) w Empiku w "Elijocie".
    napisz do redakcji - sprzedają archiwalne numery po 7,50 zł (w tym wysyłka).

  6. #116
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    120

    Domyślnie Odp: Miesięcznik "Bieszczady"

    Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
    napisz do redakcji - sprzedają archiwalne numery po 7,50 zł (w tym wysyłka).
    Dzięki za info :)

  7. #117
    kawo
    Guest

    Domyślnie Odp: Miesięcznik "Bieszczady"

    Witam Państwa:)
    To mój pierwszy post na tym forum. Zarejestrowałem się tu specjalnie po to, aby niejako wziąc trochę w obronę twórców tego miesięcznika, mimo że nic mnie z nimi nie łączy w żadnym sensie. Chciałbym, żebyście zauważyli, że większośc z Was tu obecnych jest zapalonymi bieszczadzkimi turystami od lat i Wasza wiedza o Bieszczadach jest ogromna, jesli nie gigantyczna. Zauważcie jednak, że gdyby stworzyc miesięcznik przedstawiajacy wiedzę i wiadomości o Bieszczadach w sposób, jaki Wam najbardziej by odpowiadał to pewnie całość okazałaby sie bardzo hermetyczna i trudno zrozumiała dla tzw. przeciętnego czytelnika, a przypuszczam, że radakcja właśnie w takiego czytalnika celuje. Nie ma się co dziwic, ze Państwo czytając Bieszczady mówicie pod nosem: to wiem, tam byłem, to słyszałem, a tamto cztałem w Płaju...
    Ja raz byłem w Bieszczadach i bardzo mi się tam spodobało, mimo że od kilku ładnych lat raz, dwa razy w roku jeżdże w Tatry... i znam je całkiem dobrze (czytacie "Tatry"?:))
    Niemniej chętnie zaglądam do "Bieszczadów", bo większość info tam zawartych jest dla mnie nowościa, mimo że juz przeczytałem o nich dużo w necie i w przewodnikach. Ja myślę jedna, że większość czytelników :Bieszczadów: to właśnie tacy ludzie jak ja, a nie Wy, którzy o Bieszczadach moglibyście sami napisać niejedną książkę...

    Poza tym nie dziwcie się, że to pismo ma właśnie taki styl i rys, wszak niewiele osób ma zarówno potrzebę, jak i czas i chęci, aby przeglądać bieszczadzkie gazety, Płaje i inne periodyki w celu wyszukiwania fajnych i cennych info o Bieszczadach. Biorąc "Bieszczady" do ręki maja to niejako podane na tacy w sposób przystępny izrozumiały..:):):) Taki przeciętny turysta bieszczadzki nie dopatrzy się w tym miesięczniku błędów, choć to niedobrze, ze się pojawiaja. Proponowałbym w takim razie pisac do redakcji i nie tylko o nich informować, ale wprost żądac sprostowania.
    Ostatnio edytowane przez kawo ; 17-01-2010 o 23:54

  8. #118
    Administrator
    Awatar Hero
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Mińsk Maz. Wołosate
    Postów
    928

    Domyślnie Odp: Miesięcznik "Bieszczady"

    Witaj na forum. Nie musisz brać w obronę miesięcznika i jego twórców. My wszystkie Twoje argumenty rozumiemy i szanujemy, a nasza krytyka ma raczej konstruktywny charakter. Może nie powinienem wypowiadać się za całe forum ale tak jakoś wyszło :)
    Z mojej strony dodam, że czytam to pismo zawsze z radością i niecierpliwością czekam na kolejne numery, szkoda, że nie ma więcej stron :)

  9. #119
    Bieszczadnik Awatar szymon magurycz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Nowica/Beskid Niski
    Postów
    368

    Domyślnie Odp: Miesięcznik "Bieszczady"

    A propos uwag: przekazuję wam uwagi, które posłałem redakcji "Bieszczadów", a które dotyczą artykułu p.t.: "Balnica - dzikie serce Bieszczad" autorstwa pani Małgorzaty Kępy, który niestety zawiera wiele nieścisłości i błędów, które wynikają ze zwykłej dezynwoltury po mojemu i mimo profilu pisma nie powinny mieć miejsca. Oto one:

    - na stronie 11 zdjęcie podpisane "Balnica - pozostałości cmentarza" -
    pominąwszy fakt, że na zdjęciu widoczny jest mający się całkiem dobrze
    piaskowcowy cokół zwieńczony żeliwnym krzyżem to... nie jest to nagrobek!
    a krzyż przydrożny postawiony przez jedną z 6 rodzin balnickich o
    nazwisku Uhal, najprawdopodobniej tych o przydomku "Sarjiw", numer
    wskazuje numer domu, a ten zbieżny jest z posiadanym przeze mnie planem
    Balnicy narysowanym przez Abp Stefana Sułyka urodzonego w Balnicy (byli
    jeszcze Uhale "Danczyszyn", Uhale "Suszko", Uhale "Fydroszkiw", Uhale
    "Pan'kiw" i Uhale "Bobotiw").
    Jeśli Pani Małgorzata sądzi, że numerowano nagrobki na cmentarzach
    wiejskich to jest w błędzie, owszem, czasami na nagrobkach pojawiają
    się numery domów. Poza tym nic nie wskazuje, że to nagrobek! Na
    katastrach i późniejszych mapach nie ma w tym miejscu cmentarza.

    - "... jest elementem nagrobka Iwana i Jewki Uhal z 1898 roku.", że to
    nie nagrobek! już napisałem (teoretycznie istnieje szansa, że ktoś
    pochował pod domem domowników, po jakiejś "cholerze", ale nic na tonie
    wskazuje), ale skoro już autorka wskazuje treść inskrypcji, to powinna
    się bardziej przyłożyć, bo to co przytoczyła, napisane jest na licu
    cokołu i to tylko fragment inskrypcji, która od południa brzmi "Stefan
    Uhal" zaś od północy "Mitko Uhal/ Danko Uhal/ Paraska Uhal"...

    - "Wokół niej istniał cmentarz..." - Wiesław, będę tępił takie
    stwierdzenia! Nie "istniał", a "istnieje" cmentarz!!!, że go trudno odnaleźć!!!,
    czy ja wiem, jakieś 100 metrów od drogi... Nikt nie ekshumował
    zwłok, nadal jest to miejsce święte, bez względu na ilość nagrobków, na
    które mało kogo było stać i ich liczba - także w Balnicy - nie powinna
    dziwić. Cmentarz to jednak przede wszystkim pochówki...

    - nieistniejąca wieś Balnica leży nad rzeką Balnicą, a nie jak podaje
    autorka "Balniczką", którą to nazwę błędnie urobiła od potoku o nazwie "Balniczki", czyli nad "Balniczkami",
    a nie jak pisze "Balniczką", która jest zachodnim dopływem Balnicy.
    Wygląda to dość śmiesznie, bo w tekście jest mapa Balnicy, która w zaistaniałej
    sytuacji nie pasuje do opisu, bo na niej stoi to co podałem wyżej...

    - "Miejscowa tradycja głosi..." - co do liturgii w kaplicy w Rusala, Zielone Święta
    jest absolutna pewność..., to dawno ustalony fakt.

    - "Po II wojnie światowej, w ramach akcji "Wisła"..." - spora część mieszkańców
    Balnicy wysiedlona została na sowiecką Ukrainę przed akcją "Wisła"...

    - "Kapliczka została poniesiona z gruzu..." - owszem, była zrujnowana w dużym stpniu, ale
    na szczęście nie zamieniła się w gruz....

    - odkopanie dzwonu w Balnicy, trudno nazywać pracami archeologicznymi...

    - zdjęcie podpisane "Widok z okien kaplicy" pokazuje widok z jednego okna...

    Na marginesie: w Balnicy są co najmniej 4 (jeśli nie 5 - ten piąty jakoś mi umyka przyznaję) krzyże przydrożne, w tym jeden zwany
    "pańszczyźnianym", piszę "zwany", bo jego forma wskazuje na koniec
    XIX/początek XX wieku, może powstał w miejsce starszego krzyża
    rzeczywiście pańszczyźnianego, stawialiśmy go i kleili w 1996 roku.

    Mam nadzieję, że w którymś kolejnym numerze "Bieszczadów" przeczytacie więcej o Balnicy:)

  10. #120
    Bieszczadnik Awatar Misieg
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Kraśnik/Rzeszów/Lesko
    Postów
    625

    Domyślnie Odp: Miesięcznik "Bieszczady"

    Szymonie, Twój artykuł jest świetny,mam nadzieję,że popełnisz jeszcze jakieś podobne :)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Wysłowienie Niewysłowionego", czyli Bieszczady i Metafizyka
    Przez Aragorn w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 21:39
  2. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 04:43
  3. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 11:42
  4. "Powroty i rozstania."- Bieszczady zimą 2006 r.
    Przez Ezechiel w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 43
    Ostatni post / autor: 01-03-2006, 22:56

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •