Ależ ja nie przekreślam tej gazety, tylko po pobieżnym przejrzeniu tak mi się rzuciło w oczy to nieszczęsne "Bieszczad", że odłożyłem czasopismo na czas nieokreślony. Na pierwszy rzut oka wygląda nieźle. Każdego kto na bieżąco czyta "Płaj", rocznik "Bieszczad" (w l.poj.) , przegląda "Gazetę Bieszczadzką", materiały BdPN, "Magury", "Połoniny", każdego kto przejrzał "Gminę Cisna" i "Gminę Lutowiska" oraz przewodnik Rewasza i fora oraz strony www bieszczadzkie zapewne trudno w takiej gazecie będzie zaskoczyć.
Ciekawy temat "Pani na Krywem" o Majsterkach właśnie przeczytałem - interesujące.
A wracając do formy dopełniacza - uważam, że językoznawcy którzy decydowali o formie "bezkoncówkowej" po prostu nie zbadali tematu dokładnie - myślę, że sam art. Fastnachta przekonałby ich.



Odpowiedz z cytatem
