Dawniej jakos nie uzywalem form bieszczad czy biesy do czasu gdy postawilem stopy na szacownym forum. Od wtedy zdarza mi sie to dosc czesto a teraz okazuje sie ze jeszcze przy okazji kogos pownerwiam ale ubaw
Mnie to też już nie "pownerwia" mnie to śmieszy,ale sobie odpowiednio pomyślę .......i mam ubaw
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz