Ja pokrotce moge powiedzieć że czasopismo przypadlo mi do gustu, choć mam świadomośc że to dopiero pierwsze kroki.
Tak czy inaczej okazało się, że redakcja znajduje się w miejscu mojego zamieszkania, oraz że w Sosnowcu jest nas sporo (Bieszczadolubów).
Jak dla mnie trochę za dużo miejsca poświęcono zdjęciom, choć piękne, to trudno oprzeć się wrażeniu, że jest ich az tyle by wypełnić szpaltę.
Artykuły i propozycje trasek dla GPS to IMO bardzo cenna inicjatywa.
"Sylwetki" tez myslę znajda swoich czytelników.
Generalnie z pewnością kupię następny numer i trzymam kciuki za czasopismo.