Potem się dowiedziałem, że młoda dziennikarka (stażystka) nie dostała - podobno z tego właśnie powodu - stałego etatu w redakcji.
Jej artykuł dotyczył osiedlenia się politycznych emigrantów z Grecji w okolicach Krościenka w domach, "w których do niedawna zamieszkiwały osoby wysiedlone stamtąd w ramach Akcji Wisła w 1947 r.".
