I jeszcze jedno... prośba do Krzysztofa by wystąpił do Admina/moderatora o połączenie tego wątku z tym starym w jeden... one są nierozerwalne, ale to tylko moja sugestia.
I jeszcze jedno... prośba do Krzysztofa by wystąpił do Admina/moderatora o połączenie tego wątku z tym starym w jeden... one są nierozerwalne, ale to tylko moja sugestia.
No to ja mam jeszcze taki pomysł -ostatni przed wakacjami- : Gmina dysponuje kilkoma hektarami ziemi w samym centrum Czarnej, co by było gdyby wspólnymi siłami zebrać kilka starych drewnianych chałup (myslę ,że właściciele by się zgodzili) i stworzyć z nich coś na kształt rynku . Mogło by się tam znajdować CIT, izba regionalna,jakaś kuchnia regionalna, jakaś bryczka czy zwykły wóz ,który by woził turystów do Bystrego i Michniowca lub gdzie indziej a nawet wypożyczalnia rowerów itp . Projekt na coś takiego przeszedłby napewno.Pomysłów jest co niemiara ale żadne stowarzyszenie czy klub nie jest w stanie zdobyć środków idących w setki tys zł na starcie ,bo stowarzyszenie musi mieć jakąś historię żeby ubiegać się o większe środki. Bałtów też posiłkował się prywatnym inwestorem ,który wyłożył pieniądze na start. Ja -publicznie- deklaruję chęć do współpracy, swój czas, umysł, ręce i duszę.
Jeśli chodzi o wytyczanie szlaków to problem jest głównie w tym ,że przebiegają one przez tereny prywatne, które sa ogrodzone .
Objechałam w tym roku praktycznie całą Skandynawie i o ile w domkach czy pasjonatach zawsze były wolne miejsca to już na polach często po prostu nie mieściliśmy się z namiotem .
W Szwecji to wręcz horror jakiś zjechaliśmy 3 pola i miejsca brak ,
W Polsce wiadomo nie zarobi się na tym kasy bo „my” przecież bogaci jesteśmy
i nie śpimy w namiotach czy innych domochodach .
Tylko ci co kasy nie mają biorą te namioty, przyczepy i zostawiają kasę na campingach w całej Europie -pewnie dlatego żeby ich sąsiad nie wylukał z okna pensjonatu![]()
Iza, rozumiem teraz, dlaczego nie przyjeżdżasz z namiotem do Sękowca.![]()
Andrzejuw Sękowcu nie ma warunków . Las to ja mam pod domem , rzekę rownież
a urlopu mam niewiele i nie lubie brudna chodzić jak i sikać po krzakach .
Obiecuje Ci że przyjade jeśli tylko powstanie pole z normalną infrastrukturą
( sanitariaty+kuchnia) .
Fakt że kempingi w Skandynawii i Włoszech (i polskie -nadmorskie) są zatłoczone ma się nijak do potrzeby powstania takiegoż w Czarnej.
A propozycja aby prowadził go samorząd nazwałem wyrzucaniem wspólnych pieniędzy w błoto.
Jeśli będzie robić to osoba prywatna - to inna sprawa - może wyrzucać tyle kasy ile chce.
Andrzej pyta
Jest. Kemping w Górnych jest całkiem przyzwoity jak na polskie warunki.A są już takie w Bieszczadach? Czy dopiero pierwszy ma powstać w Czarnej?
Górne są kluczowym miejscem z ogromnym niedosytem noclegów i w tamtym miejscu świetnie spełnia to zadanie (łagodzenia niedosytu)
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 02-09-2009 o 10:08 Powód: uzupełnienie
Donie,
czemu zakłądasz, że taka inwestycja będzie wyrzuceniem pieniędzy w błoto?
By zainwestowane fundusze przyniosły zysk (nie tylko się zwróciły) nie potrzeba "zatłoczenia" takiego kempingu.
Fakt, że wysokość nakładów zależy od paru czynników, np. dostępności mediów, ale myślę, że chętni by się znaleźli.
Można dyskutować o tym, jakich atrakcji i jakich sposobów spędzania czasu oczekują ludzie wybierający na wakacje karawaning, ci z nadmorskich kempingów zapewne lubią smażyć się na plaży i pluskać w morzu, ale są
i tacy, dla których spacery na łonie natury i zwiedzanie cerkwi wystarczą.
Wiadomo, że połoniny są magnesem i takim miejscem-które-trzeba-odwiedzić...jednak nadal by były w zasięgu tych turystów.
Nikt z nas nie może mieć 100% pewności swej tezy, dlatego też nie odrzucałbym kategorycznie takiego pomysłu.
To wymaga kalkulacji, będzie pewnie długofalową inwestycją...i chyba łatwiejszą jednak jeśli włączy się w to samorząd.
Pozdrawiam:)
Ja również popieram pomysł Krzysztofa a wykonawcy wróżę niezłe zyski
Gmina, co do zasady, nie może prowadzić działalności gospodarczej. Wynika to jasno z ustawy „o samorządzie gminnym”. Ale jednocześnie gminy budują infrastrukturę sportową (boiska sportowe), baseny, infrastrukturę drogowo-kanalizacyjną itd. itp. – przy czym, z reguły nie zarządzają tym majątkiem same. To, o czym tutaj napisano, może zostać wybudowane przez gminę i oddane w dzierżawę.
Można też zrealizować taką inwestycję na zasadach partnerstwa publiczno-prywatnego. Jest stosowna regulacja prawna na ten temat. Gmina podpisuje umowę z prywatnym inwestorem, w której określa się udział finansowy w inwestycji każdej ze stron. Najczęściej jest tak, że gmina wnosi aport (grunty, budynki) a inwestor wykłada pieniądze. Umowa przewiduje, zasady przyszłej eksploatacji oraz podział dochodów. Może przewidywać dodatkowe zobowiązania inwestora np. obowiązek zainwestowania określonych kwot przez pewien okres czasu, lub utworzenia i utrzymania określonej liczby nowych miejsc pracy. Można szukać dodatkowych źródeł finansowania w programach unijnych.
Wszystko jest kwestią pomysłu.
A camping w Czarnej, to nie jest księżycowy pomysł. Wystarczy wziąć mapę i popatrzeć. Dodatkowo świetny układ komunikacyjny, co też nie jest bez znaczenia
Sapere aude.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)