i dobrze że wyjaśniłeś że :
bo wcześniej pisałeśGmina, co do zasady, nie może prowadzić działalności gospodarczej
Tak więc zacznijcie od porządnego pola namiotowego.(....) I uważam, że to jest w zasięgu finansowym i organizacyjnym tego samorządu.
i dobrze że wyjaśniłeś że :
bo wcześniej pisałeśGmina, co do zasady, nie może prowadzić działalności gospodarczej
Tak więc zacznijcie od porządnego pola namiotowego.(....) I uważam, że to jest w zasięgu finansowym i organizacyjnym tego samorządu.
Szanowny Donie ! Wszystko się zgadza.
O ile pamiętam, rolę i zadania gmin z ustawy - to jest to głównie zaspokajanie zbiorowych potrzeb lokalnej społeczności.
Między innymi zaś sprawy:
1. ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody oraz gospodarki wodnej (gmina ma tutaj kompetencje w przeznaczenie terenu pod taką inwestycję, wydanie warunków zabudowy itp)
2. gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego (gmina może zaprojektować i wybudować drogę do takiego campingu)
3. wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymaniu czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadków komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz (gmina może na własny koszt wykonać stosowane uzbrojenie terenu w media - tak jak uzbraja tereny pod inwestycje czy budownictwo mieszkaniowe)
4. kultury, w tym bibliotek gminnych i innych instytucji kultury oraz ochrony zabytków i opieki nad zabytkami (Promocja lokalnych twórców, ble ble ble)
5. kultury fizycznej i turystyki, w tym terenów rekreacyjnych i urządzeń sportowych (całe pole do popisu dla lokalnego samorządu)
6. targowisk i hal targowych (jakiś jarmark regionalny ? - też można pod tym paragrafem przygotować teren, halę, oświetlenie, wszystko)
7. zieleni gminnej (?)
8. porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli oraz ochrony (?) przeciwpożarowej i przeciwpowodziowej,
9. utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz obiektów administracyjnych (?)
10. promocji gminy (jeszcze jeden paragraf pod który można podciągnąć przynajmniej niektóre wydatki związane z organizacją takiego przedsięwzięcia)
11. współpracy z organizacjami pozarządowymi (a może jakiś pomysł na zaplecze turystyczne w ramach Euroregionu Karpaty i trochę kasy z UE :))))
12. współpracy ze społecznościami lokalnymi i regionalnymi innych państw (szlak turystyczny - trzy granice w pobliżu. Unia na takie sprawy kasę da na pewno)
Generalnie chodzi o to, że gminy nie mogą prowadzić działalności gospodarczej, której celem podstawowym i jedynym jest - zarabianie pieniędzy.
Jeżeli jednak da się to "podciągnąć" pod zaspokajanie szeroko rozumianych potrzeb lokalnej społeczności, bądź też poprawę jakości życia, promocję regionu, walkę z bezrobociem, ochronę środowiska itp - to nie ma żadnych przeszkód prawnych. No już takim najbardziej klasycznym przykładem jest przygotowanie i uzbrojenie przez gminy terenu pod przyszłe inwestycje (drogi, media, infrastruktura). I jeszcze chodzą i szukają inwestorów na tak przygotowany teren. Tak jak napisałem powyżej - to raczej kwestia pomysłu i chęci niż przeszkód formalnych.
Sapere aude.
Generalnie z tego co napisałeś wszystko przed nami;-) Gmina może np prowadzić pole namiotowe jako taki gminny MOSiR czyli zakład budżetowy.
A tak poza tym to w niedzielę dożynki !
Krzysztofie - ja na Waszym (tzn Czarnianinówczy jakoś inaczej bo nie wiem) postawiłabym na najbardziej pewny target na swiecie - tj dzieci. Nawet tu na forum sporo ludzi pyta dokąd z dziećmi i tak szczerze mówiąc to owszem są takie miejsca ale rozsiane i właściwie można tam spędzić najwyżej dwie godziny ale nie cały dzień. Czarna jest doskonałym miejscem na takie centrum (ale jakos fajnie pomyślane - po bieszczadzku
).
Apropo's powyzszego artykulu - czy w Bystrym nie mieszka nikt z TOnZ? A moze ktos z Towarzystwa moglby przeszkolic kilka osob w Bystrym albo Michniowcu, i jakos wspolnie mozna byloby roztoczyc opieke nad cerkwia?
Pare lat temu bylem w Bystrym i nie bylo rady, zeby wejsc do cerkwi. Ciekaw jestem jak to wyglada w pobliskim Michniowcu, kto trzyma klucze do tamtejszej cerkwi?
W Michniowcu jest inna sytuacja.Tam cerkiew jest czynnym kościołem z nabożeństwem w kazdą niedzielę.Kto ma klucz nie wiem dokładnie (albo wiem,ale moge się mylić).Kościół jest sprzątany itp.czyli zupełnie inne losy mają te dwa zabytkowe obiekty,przepiękne zresztą architektonicznie.
WUKA
www.wukowiersze.pl
Dziekuje za wyjasnienie. Moze byloby z korzyscia dla cerkwi w Bystrym, gdyby ja wziela pod opiekuncze skrzydla parafia w Michniowcu? Tylko co na to mieszkancy Bystrego powiedza?
Michniowiec należy do parafii w Czarnej!
WUKA
www.wukowiersze.pl
Cerkiew w Bystrem to ciekawy temat. Zasadniczo jest stale zamknięta. Mnie ilekroć tam byłem nigdy nie udało się wejść do środka.
Tak strzelam: gdyby spróbować przywrócić jej jakikolwiek wystrój, dogadać się np. z Muzum w Sanoku na udostępnienie jakiejś ekspozycji ikon (skądinąd wiem że np. w Urzędzie Celnym w Przemyślu zalegają setki jeśli nie tysiące ikon zabranych przemytnikom - nikt ich nie chce), posadzić tam jakiegoś emeryta, którego obecność usystematyzowałaby godziny otwarcia cerkwi, dodatkowo człowiek kasowałby za bilety od ludzi chcących zobaczyć i tym samym wesprzeć tę cerkiew.
W sezonie ta cerkiew mogłaby być fajnym "must see" dla turystów.
Albo: jak zasugerował ten artykuł - wpuścić tam lokalnych artystów. Niech zrobią sobie galerię, jednocześnie dbając o powierzone im mienie. To, że sprzedadzą swoje dzieła będzie ich wynagrodzeniem.
Co do pola biwakowego. Mam znajomego, który kiedyś próbował zarobić na polu namiotowym. Oczywiście popłynął. Rzecz w tym, że jego błąd i pewnie większości próbujących polegał na tym co opisała Iza. Pole biwakowe to nie tylko połać trawy. To także kuchnia(e), zaplecze sanitarne z ciepłą wodą dostępną cały czas, pralki (tak pralki :D), lodówki, infrastrukutura dla camperów (woda/prąd/ścieki) itd itp. Na sukces takiego pola często pracuje się latami (widziałem to na kempingu w Słowenii gdzie właściciel często w sezonie zastanawiał się jak rozepchać namioty i campery by wsadzić gdzieś ten "401" namiot). Nie widzę szczerze mówiąc tutaj gminy jako podmiotu w tym biznesie. Bardziej chyba sprawdziłaby się gmina jako organ wspierający coś takiego - może zwolnieniem z podatku od gruntu, jakimś poręczeniem przy kredycie, albo inną formą pomocy. Myślę, że jest sporo lokalesów, którzy mogliby poświęcić swój czas, grunt i zdrowie by prawdziwy kemping powstał.
Pozdrawiam
Darek Magusiak
"bzdura! widział ktoś sapera na linuksie?! albo pasjans? brak tych podstawowych aplikacji biurowych dyskwalifikuje ten system w urzedach."
Ostatnio edytowane przez Browar ; 04-09-2009 o 21:45
Pozdrav
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)