Jak sie jedzie z Ustrzyk Dolnych dalej w Bieszczady pks staje w Czarnej i kierowca mowi 10 min przerwy nastepnie udaje sie do sklepu na prawo.
Sklep ten miesci sie w pieknym budynku w stylu a´la blaszak.
Vis a vis ujrzymy nastepny zabytek PRL-u slynny pomaranczowy super sam czy co to tam mialo byc.
Za tym pomaranczowym cudem jest mekka Czarnej czyli to po co 90% ludzi tu zaglada zakupy w markecie sieci jakiejs tam (bo blizej niz w Lutowiskach albo taniej itp itd).
Acha zapomnialbym dyskoteka w budynku o rownie ciekawej architektorze raz funkcjonuje raz nie.
A teraz serio najwieksza atrakcja i rodzynek w Czarnej to galeria Krzysztofa... a gmina to przede wszystkim powinna popracowac troche nad obrazem tego centrum ze slynnymi laweczkami wygladajacego jak jeden wielki przystanek pks.