Litości Doroto z Krakowa ...
W Sztuce najważniejsza jest Sztuka, a nie oprawa, to fakt. Mój post nie był krytyczny. Bardzo dobra rzeźba, niezłych kilka obrazów, ceramiki nie potrafię ocenić bo się na tym nie znam - co uczciwie napisałem.
Co do Galerii jako takiej, to opisałem na gorąco pierwsze wrażenie. Mam napisać że nie widziałem wspanialszej Galerii. Ależ widziałem, nie jedną. Ale co to ma do rzeczy?
Więc czegoś tutaj nie rozumiem. O co te połajanki ?. Czyżbym zachwyt wyraził zbyt mały ???.
A może uważasz, że jedynym dozwolonym kryterium odbioru to bezkrytyczna akceptacja wszystkiego. Nie znam Pana Krzysztofa. Ale zanim odwiedziłem Galerię Barak zapoznałem się ze stroną internetową Galerii. I o ile zdążyłem się zorientować, to jest to Twórca świadomy i dojrzały. Nie wiem, czy chodzi mu o bezkrytyczny zachwyt, czy o świadomy odbiór tego co robi. (To pytanie do Niego, nie do Ciebie.) Myślę że nie potrzebuje obrońców, bo jego sztuka sama się broni.
Przepraszam najmocniej że ośmielam się wyrazić swoją opinię, ale przynajmniej jeżeli chodzi o malarstwo, to uważam się za w miarę świadomego odbiorcę tej sztuki. Mam swoje preferencje i gusta jak każdy. Staram się w każdej pracy oprócz wrażeń estetycznych odkryć emocje, które Twórca chce przekazać odbiorcy (o ile są tam zawarte oczywiście).
Mogę oczywiście więcej na ten temat się nie wypowiadać. Ale czy o to w tym wszystkim chodzi? Jestem z prowincji, wychowałem się w Bieszczadach, daleko mi do wielkomiejskich pretensji. W zasadzie to Bieszczady ukształtowały moją wrażliwość. I bardzo lubię jak weekendowi bieszczadnicy uczą mnie rozumieć Bieszczady. Cóż mogę więcej napisać ?, ja przynajmniej pracuję nad sobą ....
To wątek o Czarnej, więc albo załóżmy nowy wątek poświęcony Galerii, albo dajmy spokój i nie zanudzajmy reszty Towarzystwa.



Odpowiedz z cytatem