Zależy mi na tym żeby ktoś kto wypowiada takie słowa( o uzdrowisku i przejściu) trochę pomyślał zanim walnie "babola" Niech zapozna się z wymaganiami jakie spełnić muszą uzdrowiska i z kosztami takich inwestycji.
To tyle tytułem wstępu ,odpowiadając zaś na Twoje pytanie to wiesz ,że nie zależy mi na Cisnej czy Solinie -bis. K..wa!! w Cisnej nawet przed domem przyjaciół nie mogę zaparkować bo jest płatny parking (nie ich). Każda miejscowość bieszczadzka ma jakąś ograniczoną pojemność turystyczną(pamiętam ,że jak jeszcze Lucyna była na forum to była dyskusja na ten temat) Czarna jeszcze się nawet do 40% nie zbliżyła. Pewnie ,że masz rację stawiając na równe kroki(step by step jak mówi Benhauer nazywany tak przez I osobę w RP) tylko pytanie w którą stronę te kroki czy przeciwstawiając się ochronie pzryrody na rzecz ochrony interesów ludzi żyjących z lasu czy wręcz przeciwnie. Ja mam przystań poza Bieszczadmi ale widzę ,że coraz więcej obcych się kręciDzisiaj rozmawiałem z moimi gośćmi w galerii o tym jak się Bieszczady zmieniły(byli tu ostatnio w latach 80-tych) stwierdzili ,że Solina to Las Vegas w złym znaczeniu a ogólnie ,że to rewolucja a nie ewolucja. Opowiadali jak to się robi w Szwecji gdzie mieszkają . Różnica jest kolosalna. A Czarna ma rzeczywiście wielki potencjał ale ...dużo by mówić a nie ma teraz czasu bo wiadomo... piec za piecem. A potem już tylko jesień i zima.......



Odpowiedz z cytatem