Pokaż wyniki od 1 do 10 z 112

Wątek: Uzdrowisko w Czarnej?

Widok wątkowy

  1. #10
    Bieszczadnik Awatar wp.krzysztof
    Na forum od
    03.2009
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    357

    Domyślnie Odp: Uzdrowisko w Czarnej?

    Tak naprawdę, największym przyjacielem Bieszczad jest polski turysta. Niezbyt wymagający, przyzwyczajony do tej bieszczadzkiej „bylejakości”, zakochany w dziurawych drogach, przyuczony do braku papieru toaletowego w kibelkach, kiepskiego stanu sanitarnego i fatalnej gastronomii.
    To jest wasz target. Czarna to nie Baden-Baden i na najazd turystów z zachodniej europy nie ma co liczyć. Ale wystarczy prześledzić to forum dyskusyjne, aby zobaczyć, z jakimi problemami zmaga się ten polski turysta i co mu doskwiera najbardziej. To jest wręcz kopalnia wiedzy którą można przekuć w pomysły.

    Tak więc zacznijcie od porządnego pola namiotowego. Ale takiego z prawdziwego zdarzenia. Ogrodzonego oświetlonego i zabezpieczonego, z dostępem do wody i energii elektrycznej, z ciepłą woda w kabinach prysznicowych (pawilon sanitarny). I z papierem toaletowym w kibelkach.
    Chodzi o takie pole namiotowe, na które chętnie przyjedzie np. rodzina z dwójką dzieci, i może przez tydzień pomieszkać. Przy takim polu warto też zrobić kilka stanowisk dla karavaningu, który jest coraz bardziej popularny w Polsce.

    Będziecie w ten sposób pierwsi w Bieszczadach – i to już Was wyróżni. Owszem trzeba na to wydać kilka złotych, ale się opłaci. Jeżeli ktoś zechce się zatrzymać i zanocować – to jest Wasz. Dalej już od Was zależy ile dni tam spędzi. Nawet jeśli będzie to baza wypadowa – to i tak na wieczór wróci, musi coś jeść i pić. Potrzebuje piwko, i kiełbaskę na grilla. Potrzebuje wszystkiego. A więc można to powoli uzupełniać o jakiś sklepik przy polu namiotowym z podstawowymi artykułami (taki kontenerowy), kilka rowerów do wypożyczenia. I uważam, że to jest w zasięgu finansowym i organizacyjnym tego samorządu. To wszystko może prowadzić – przynajmniej w początkowym okresie jedna, dosłownie jedna osoba.


    I to należy traktować dopiero jako początek. Nie można na tym zakończyć, gdyż oferta nie może polegać tylko na spaniu i jedzeniu, bo po trzech dniach klient się zanudzi na śmierć.
    A więc potrzebne są jakieś weekendowe atrakcje / imprezy w sezonie. I nie chodzi o gwiazdy pop kultury, ale jarmarki, konkursy, wieczorem jakieś spotkania przy ognisku i gitarze. Najlepiej z udziałem lokalnych twórców. Ktoś coś rzeźbi, ktoś wyplata (oby nie głupoty). Warsztaty ceramiki, papieru czerpanego, wikliny, kowalstwa artystycznego, czy czegoś tam jeszcze. Na takie rzeczach już można zarabiać. (Sam usiłuję od jakiegoś czasu zapisać się na warsztaty z ceramiki, ale za bardzo ofert nie ma. No, a jak są, to akurat na drugim końcu polski).
    Może komuś z miejscowych opłaci się kupić busa i wozić takich turystów po okolicy w najciekawsze miejsca. Nie każdy przecież lubi zapierdzielać po górkach, tym bardziej z dziećmi. A na tym który zapierdziela, i to jeszcze z namiotem na grzbiecie – to akurat kasy nie zarobicie.

    Tak, jak napisałem na wstępie, Waszym największym przyjacielem jest polski turysta. Nawet nie musicie specjalnie o niego zabiegać. Polski turysta sam przeszukuje portale turystyczne, fora internetowe, i cieszy się jak głupi, jak znajdzie cokolwiek sensownego za rozsądne pieniądze. A jeżeli jeszcze jest czysto i smacznie – to wieść niesie się po forach lotem błyskawicy.

    A uzdrowisko w Czarnej ? To chyba przekracza jak na razie możliwości tej gminy. Prywatny inwestor liczy okres zwrotu z każdej inwestycji – i pewnie znajdzie kilka bardziej opłacalnych niż uzdrowisko w rejonie bez tradycji z branży. Brak tradycji uzdrowiskowej, brak infrastruktury, brak kadry specjalistycznej, totalny brak wszystkiego – czyli taki klimat bardziej w stylu Borowieckiego z „Ziemi obiecanej” (ja nie mam nic, ty nie masz nic … ect) . Ale to oczywiście moja subiektywna ocena.

    Jeżeli już mowa o pieniążkach. Oto przykładowe ceny z pola namiotowego „Pod jabłoniami” w Tarnowie. Pole z certyfikatem, z częścią przeznaczona dla caravaningu, spełniającego wymogi unijne, (no takie przystosowane dla niepełnosprawnych, z placem zabaw dla dzieci itp. itd.)

    Ceny:
    Pole namiotowe:


    osoba 13zł
    dziecko 8zł
    auto 8zł
    przyczepa 8-13zł
    camper 17zł
    namiot 2-5zł
    prąd 8zł


    Domki bungalowe 2,3 i 4-osobowe:

    - domek z pelnym wezlem sanitarnym i aneksem kuchennym (tv, radio, lodowka, itp.):
    4os - 140zl
    3os - 120zl
    2os - 100zl

    - domek z umywalką (tv, radio):
    2os - 65zł

    -domek bez węzla sanitarnego:
    4os - 100zl
    3os - 75zl
    2os - 55zl


    Tam się opłaca, to może i Wam się opłaci.
    A ja serdecznie życzyłbym sobie i innym bieszczadnikom takich cen u Was, w Czarnej, za porównywalną jakość usługi oczywiście.


    Poniżej kilka fotek z tego pola. (Obiekt rekomendowany przez Polską Federację Campingu i Caravaningu, wyróżniany w konkursie Mister Camping 1997 –2005)
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Sapere aude.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Trochę info o Czarnej
    Przez Recon w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 30
    Ostatni post / autor: 27-03-2009, 18:30
  2. Historia Czarnej
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 19-02-2008, 20:47
  3. Co się dzieje w Czarnej?
    Przez yorick w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 14-02-2006, 19:46
  4. Wiadomości o Czarnej
    Przez feliks w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 53
    Ostatni post / autor: 09-01-2005, 13:48
  5. Pytanie o okolice Czarnej
    Przez Wiesiek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 03-09-2002, 09:48

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •