Witajcie!

Do zeszłego roku (2021) najlepsze sery owcze były w Bieszczadach w Brzegach Górnych, po prawej stronie, jak się zjeżdża z Przełęczy Wyżnej.
Niestety w tym roku (2022) jakoś ich drastycznie spadła. Oferowany "bundz", to nie bundz, ale twaróg z mleka krowiego - może z domieszką owczego.
Każdy kto potrafi rozpoznać sery owcze, z pewnością podzieli moje doświadczenie tegoroczne.
Nie wiem czy się zmienił właściciel bacówki, czy inne są tego powody, ale nie ma tam już prawdziwych serów owczych. Tzw. "oscypki" to też nie oscypki, ale wędzony twaróg z mleka krowiego, albo mieszkanka twarogu i bundzu z przewagą twarogu.



Do tego, nie sprzedają już na wagę, ale na sztuki. Cena białego sera jak i wędzonego została właściwie zrównana.

Wielka szkoda, że tak zdegradowano jakość.