Uprzedzając złośliwe prztyczki na temat istnienia Aniołów,oznajmiam że spotkałam ich wielu w ludzkich wcieleniach - życzliwych bezinteresownie,pogodnych,wesołych,nostalgicznych ,rozśpiewanych i zadumanych a nawet takich co potrafią pstrąga usmażyć!
Pani w pomarańczowym była zbyt "uduchowiona"jak na mój gust i...prawie lewitowała!