Oki Andrzej, zbieraj dane, ja na razie chcę głowę ochłodzić a później tak na spokojnie zebrać informacje jak tam dojechać, jak zarezerwować... osobiście wolałbym przez wyspecjalizowane biuro i ile cała przyjemność kosztuje(to najważniejsze!). Te wiadomości ustawią mi termin "kiedy?"... muszę przecież planować pod kątem kasy, a jest niemała... sama podróż samolotem to chyba 7 tysiaków albo i więcej, chociaż rezerwując wcześniej mozna coś uszczknąć.
Tak więc na razie nie problem w mapach bo te to cieszą oko ale nic nie przynoszą więcej. Ten szlak trzeba przejść w 4 dni i ani szybciej ani wolniej, trzeba go przejść w jednym kierunku, chociaż po sezonie letnim (tamtejszym!) można w obu, ale wtedy ten szlak staje się b. niebezpieczny lub może być wręcz nie do przebycia (powodzie, lawiny, oberwania chmur i idzie się na swoją odpowiedzialność, trzeba załatwić wiele spraw np. łodzie na powrót... odpada więc ten sezon). Letni ma też swoje bo na dole potworny upał a na górze zimno... no ale to jest do łyknięcia jak się będzie na te ewentualności przygotowanym), są możliwe zmiany pogody nawet ekstremalnie(!) i wtedy nie ma zmiłuj trzeba iść... nie dochodzisz na czas tego 4 dnia nikt nie czeka z łódką na Ciebie a zabronione jest iść w odwrotnym kierunku(!!!). Ja sobie chłodzę głowę, ale jak Ty już masz raize fiber to dowiaduj się o jakieś biuro, które to organizuje i ile kasy chcą za to i ile wcześniej trzeba zrobić rezerwację.
Ja zacznę też szukać, ale... na spokojnie