Już teraz wszystko jest jasne. Dokładnie wiem gdzie jest to zejście o którym piszecie. Niestety nie odważyłem się tam zejść gdyż było naprawdę bardzo zarośnięte. Praktycznie w tym dniu niewidoczne ido tego dość strome. Może gdybym był sam...Szukałem też cerkwiska. Ale bez skutku. Nie chciałem wracać ale zona była nieubłagana...:( Odbiłem sobie w drodze do Krywego! Udało mi się tam dotrzeć trochę na skróty idąc wzdłuż granicy lasu i linii wysokiego napięcia. Nie obyło się bez kłopotów ale o tym później.


Odpowiedz z cytatem