Strona 14 z 84 PierwszyPierwszy ... 4 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 24 64 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 131 do 140 z 885

Wątek: Humor SPOZA szlaku

Mieszany widok

  1. #1
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,676

    Domyślnie Odp: Humor SPOZA szlaku

    Wiem, co to tempomat, bankomat, lottomat, słyszałem nawet nazwę biletomat, ale nie miałem pojęcia, do czego służy...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar komisaRz von Ryba
    Na forum od
    05.2008
    Rodem z
    dziki wschód
    Postów
    1,246

    Domyślnie Odp: Humor SPOZA szlaku

    Na stacji benzynowej wisi plakat: "Kto kupi pełny bak benzyny, ma prawo brać udział w loterii! Nagroda - bezpłatny seks!
    Podjeżdżają dwaj chłopi, wlewają pełny bak, podchodzą płacić.
    Obaj chcą wziąć udział w loterii.
    Gospodarz objaśnia, że przepisy bardzo proste: on pomyśli liczbę od 1 do 10, kto odgadnie, ten wygrał.
    Chłop:
    - Siedem!
    Gospodarz:
    - Nie, pomyślałem liczbę dwa, spróbujcie jeszcze innym razem.
    Przez dwa tygodnie, ten sam obraz. Chłop:
    - Trzy!
    Gospodarz:
    - Niestety, wymyśliłem pięć, może, następnym razem poszczęści się.
    Chłopi odjeżdżają ze stacji benzynowej, i jeden mówi:
    - Coś podejrzana jakaś loteria. Może, on prosto złodziejaszek?
    Drugi, zapalczywie:
    - Nie, co ty! W zeszłym tygodniu, myjąc auto, żona dwa razy wygrała!



    Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi Jaśkowi:
    - Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
    Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych.
    Kupił misia i pędzi do chaty.
    Matka na to:
    - Jasiu k...wa co żeś zrobił ty baranie, natychmiast idź sprzedaj tego misia.
    Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
    Wchodzi do jej mieszkania, a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem.
    Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy.
    Jasiek w szafie do faceta:
    (J) - Kup pan misia
    (F) - Spadaj chłopcze
    (J) - Bo będę krzyczał
    (F) -Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij
    (J) - Oddaj misia
    (F) - Nie oddam
    (J) - Oddaj bo będę krzyczał.
    Sytuacja powtarza się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery.
    Wwraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał).
    Matka do Jasia:
    - Jasiek chyba bank obrąbałeś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać.
    Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
    - Ja w sprawie Misia,
    - Spier..... już nie mam kasy.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar mniszek
    Na forum od
    09.2009
    Postów
    84

    Domyślnie Odp: Humor SPOZA szlaku

    Jak pijemy:
    >
    > Anorektyk - nie zagryza.
    > Egzorcysta - pije duszkiem.
    > Grabarz - pije na umór
    > Higienistka - pije tylko czystą.
    > Ichtiolog - pije pod śledzika.
    > Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
    > Ksiądz - pije na amen.
    > Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
    > Lekarz - pije na zdrowie!
    > Matematyk - pije na potęgę.
    > Ornitolog - pije na sępa.
    > Pediatra - po maluchu!
    > Perfekcjonista - raz, a dobrze.
    > Pilot - nawala się jak messerschmit.
    > Syndyk - pije do upadłego.
    > Tenisista - pije setami.
    > Wampir - daje w szyję.
    > Wędkarz - zalewa robaka.
    > Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują...

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar mniszek
    Na forum od
    09.2009
    Postów
    84

    Domyślnie Odp: Humor SPOZA szlaku

    I taki jesienny żarcik nietoperza:))
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    • Typ pliku: jpg 2.jpg (77.7 KB, 59 odsłon)

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar darkangel79
    Na forum od
    12.2009
    Rodem z
    Bydgoszcz/Aalsmeer
    Postów
    366

    Domyślnie Odp: Humor SPOZA szlaku

    Stronkę wcześniej napisałam to samo:) hihi

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar darkangel79
    Na forum od
    12.2009
    Rodem z
    Bydgoszcz/Aalsmeer
    Postów
    366

    Domyślnie Odp: Humor SPOZA szlaku

    Nie boi się tak pani sama chodzić po lesie?
    - Pyta gajowy napotkaną dziewczynę. Po czym ostrzega:
    - Jeszcze panią ktoś zgwałci!
    Na to dziewczę uśmiecha się figlarnie i odpowiada:
    - Jeśli byłby pan taki miły to ja bym już dalej nie szła...

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar darkangel79
    Na forum od
    12.2009
    Rodem z
    Bydgoszcz/Aalsmeer
    Postów
    366

    Domyślnie Odp: Humor SPOZA szlaku

    Co robimy, gdy skaleczymy się w palec?:) ONA:
    • myśli "au!";
    • wkłada palec do buzi, aby krew nie kapała na dywan;
    • drugą ręką sięga po plaster, przykleja;
    • idzie dalej;

    ON:

    • wrzeszczy "k...!";
    • odsuwa rękę jak najdalej, bo nie może znieść widoku krwi;
    • wola o pomoc;
    • (w tym czasie tworzy się na dywanie plama krwi);
    • musi usiąść, bo nagle dziwnie się poczuł (w tym czasie nadchodzi pomoc, czyli ONA);
    • łamiącym się głosem wyjaśnia, że o mało nie stracił ręki;
    • odmawia przyklejenia plastra, bo "na taka ranę jest stanowczo za mały";
    • potajemnie sprawdza w Encyklopedii Zdrowia, ile krwi może stracić dorosły człowiek, a mimo to przeżyć (w tym czasie ONA leci do apteki po większy plaster);
    • z mężną miną znosi naklejanie plastra;
    • prosi o duży krwisty kotlet na kolacje, aby przyśpieszyć tworzenie się czerwonych ciałek krwi;
    • ostrożnie kładzie nogi na stoliku (w tym czasie ONA smaży kotlety);
    • stwierdza, że przydało by się kilka piw, aby uśmierzyć ból;
    • odkleja plaster, by zobaczyć, czy rana jeszcze krwawi (w tym czasie ONA jedzie na stacje benzynowa po piwo);
    • tak długo kombinuje przy plastrze, że znowu zaczyna lecieć krew;
    • zarzuca jej, że nie umie opatrzyć rany;
    • wzdycha i jęczy, kiedy ona odkleja stary i nakleja nowy plaster;
    • stwierdza, że dziś wieczorem muszą zrezygnować z tenisa, ale za to całkiem przypadkiem w TV leci mecz Pucharu Europy w piłce nożnej (w tym czasie ONA trze plamę na dywanie);
    • w nocy kilka razy wstaje do łazienki, aby sprawdzić, czy nie tworzy się wokół rany zakażenie;
    • z tego powodu następnego dnia jest zmęczony i rozdrażniony;
    • zwalnia się z pracy dwie godziny wcześniej do lekarza, aby potwierdzić, że nie wdało się zakażenie;
    • w pracy kradnie potajemnie temblak z apteczki w pokoju sanitarnym;
    • prosi miłą koleżankę o zabandażowanie i napawa się jej współczuciem;
    • podniesiony na duchu idzie z kolegami do knajpy wieczorem i na pytania opowiada: "DROBIAZG, NIE MA O CZYM MÓWIĆ!"

  8. #8
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

    Domyślnie Odp: Humor SPOZA szlaku


  9. #9
    Bieszczadnik Awatar komisaRz von Ryba
    Na forum od
    05.2008
    Rodem z
    dziki wschód
    Postów
    1,246

    Domyślnie Odp: Humor SPOZA szlaku




    Kłamstwa mężczyzn

    Pewnego dnia, podczas pracy nad brzegiem rzeki drwalowi wypadła siekiera

    i wpadła do wody. Drwal usiadł i zaczął płakać.
    Nagle objawił mu się Bóg i zapytał:
    - Dlaczego płaczesz?
    Drwal odpowiedział, że siekiera mu wpadła do wody.
    Bóg zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się ze złotą siekierą.
    - To Twoja siekiera? - zapytał
    - Nie - odpowiedział drwal.
    Bóg ponownie się zanurzył i po chwili trzymał srebrną siekierę,
    pytając drwala czy to jego.
    - Ta również nie jest moja - odparł drwal.
    Bóg po raz trzeci się zanurzył i wyjął z wody żelazną siekierę.
    - A może ta?
    - Tak, to moja siekiera - ucieszył się drwal.

    Bóg był zadowolony, że taki uczciwy człowiek chodzi po ziemi i w
    nagrodę podarował mu wszystkie trzy siekiery.
    Drwal wrócił do domu szczęśliwy.

    Innego dnia drwal spacerował nad brzegiem tej samej rzeki wraz z żoną.

    Nagle żona potknęła się i wpadła do wody.
    Drwal usiadł na brzegu rzeki i zaczął płakać.
    Ponownie objawił mu się Bóg i zapytał:
    - Dlaczego płaczesz?
    Drwal odpowiedział, że żona mu wpadła do wody.
    Bóg jeszcze raz zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili
    wyłonił się wraz z Jennifer Lopez.
    - To Twoja żona? - zapytał.
    - Tak - odparł drwal.
    Bóg się na poważnie zdenerwował:
    - Ty kłamco! To nie jest prawda! To nie jest Twoja żona!
    Drwal odparł:
    - Boże wybacz mi, to nieporozumienie. Widzisz, jeśli powiedziałbym
    'nie' Jennifer Lopez, wróciłbyś i wyszedł z Cameron Diaz, i jeśli
    znowu powiedziałbym 'nie', poszedłbyś trzeci raz i wrócił z moją żoną,
    której powiedziałbym 'tak', a wtedy otrzymałbym wszystkie trzy.
    Ale Panie, jestem tylko biednym drwalem, nie dałbym rady dbać o trzy żony,
    dlatego właśnie powiedziałem 'tak' za pierwszym razem.

    Jaki z tego morał?

    Ano morał z tego taki, że jeśli już mężczyzna kłamie, to zawsze w
    pożytecznym i szczytnym celu!!!
    Ostatnio edytowane przez komisaRz von Ryba ; 23-02-2010 o 16:44

  10. #10

    Domyślnie Odp: Humor SPOZA szlaku

    Amen! ]:->
    Sława Starym Bogom...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Humor ze szlaku :)
    Przez Piotr w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 427
    Ostatni post / autor: 13-10-2025, 23:43
  2. Zbaczanie ze szlaku
    Przez xs400 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 12-06-2011, 11:11
  3. Do zobaczenia na szlaku...
    Przez lisisko w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 23-09-2004, 19:49
  4. Pies na szlaku?
    Przez Ralphi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-07-2004, 19:16
  5. Senior na szlaku
    Przez neoslav w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 25-04-2003, 00:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •