Easy rider tylko na piechotę...
po podpisaniu ACTA
opowiedział bym wam świetny dowcip, ale nie mam do niego praw autorskich
i jeszce w temacie
![]()
Ostatnio edytowane przez komisaRz von Ryba ; 27-01-2012 o 12:11
"... patrząc z góry wokoło, Świat wydaje się lepszy..." KSU
To jeszcze o ACTA
http://demotywatory.pl/3669425/Kolezanko-gdzie-jestes
i kilka do których mam prawa, mróznastał więc trzeba szukać we wnętrzach :)
![]()
Z życia wzięte. Rozmowa dwóch wykształconych, obytych w świecie (a może światku) mężczyzn.
Warszawiak: I jak się tam panu żyje, w tych Bieszczadach, panie Wojtku?
Rzeszowiak w Rzeszowie mieszkający (rozbawiony pytaniem): Ciekawie, panie Piotrze, ciekawie. Dziś, aby tu do pana do stolicy przyjechać, musiałem najpierw odgarnąć śnieg, bo sięgał już okien i przepędzić sprzed drzwi niedźwiedzia.
Ostatnio edytowane przez Mamcia DwaChmiele ; 13-02-2012 o 15:35
JELONEK
Starość idzie Drogi Panie,
Coraz cięższe wypróżnianie.
Coraz częściej w brzuchu burczy,
Kusiek mi się mocno skurczył.
Gniotą kark przeżyte lata,
Bolą nerki i prostata.
Wzrok nieostry, w stawach strzyka,
Chyba już nie będę bzykał !
Nawet moja białogłowa
Wdzięki swe przede mną chowa
Twierdząc, żem nie konik polny
I do skoków już niezdolny.
A ja jestem jak ze stali :
W starym piecu diabeł pali,
Marzy mi się jeszcze skok,
Taki nagły, męski w bok.
Popić tęgo, jak Zagłoba
Niech mnie potem boli głowa
I niech kac mnie znowu męczy,
Żona wymówkami dręczy.
A ja znowu jak jelonek,
Ostry różek, cud ogonek !
Nagle w stawach cosik chrupnie,
Prysły ze łba myśli głupie.
Wspomnień łezka z oka kapie
Możesz marzyć stary capie !!!
( W. Szymborska )
Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać
Takiego starocia odgrzebałem :
.
Wielgi galant pan Bazyli
Przeprasza na chwili,
Bo mu portki traśli
Het na samym tyli.
A że tera tak nie chyci
Trza lecieć pu nici,
Bo si goły świci
Ta joj, ta fest.
Stary farmer miał staw na tyłach ogrodu.
Pewnego wieczoru postanowił tam pójść.Przy okazji wziął wiadro aby z ogrodu przynieść trochę owoców. W miarę jak zbliżał się do stawu ,słyszał coraz głośniejsze hałasy i krzyki
W końcu dotarł nad staw i oczom jego ukazało się kilka kąpiących się nago młodych kobiet. Na widok farmera krzyknęły:
-Nie wyjdziemy, dopóki pan nie odejdzie!
Stary farmer zmarszczył tylko brew i powiedział
-Nie przyszedłem tu po to, żeby was oglądać, jak pływacie nago ani po to aby was zmuszać do wyjścia z wody - tu farmer pokazał trzymane w ręku wiadro - tylko po to, żeby nakarmić aligatora.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)