Odebrałem to opowiadanie jako satyrę na nietolerancyjnych klientów. A z całości opowieści wnoszę, że nietolerancja i nieprzyjaźń była obustronna.
Może rzeczywiście tak nie było, ale z ducha opowieści odnosi się takie wrażenie.
Dodatkowo - widzę w opowiadaniu elementy złośliwości a nie widzę w opowiadaniu ani odrobiny humoru, w szczególności na szlaku![]()



Odpowiedz z cytatem