Siedzi Janukowycz na gałęzi i piłuje ją.
Dzwoni do niego Putin i pyta:
- Wiktorze Fiodowiczu, co wy wyczyniacie? Dlaczego piłujecie gałąź pod sobą?
- Władimirze Władimirowiczu, ale ja to robię bardzo ostrożnie.
Siedzi Janukowycz na gałęzi i piłuje ją.
Dzwoni do niego Putin i pyta:
- Wiktorze Fiodowiczu, co wy wyczyniacie? Dlaczego piłujecie gałąź pod sobą?
- Władimirze Władimirowiczu, ale ja to robię bardzo ostrożnie.
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)