Rosja, przełom XIX/ XX wieku, bal u gubernatora, blichtr i szamerunki.
Przerwa między tańcami, orkiestra umilkła, przyciszone rozmowy i nagle słychać głośne ppppprrrrrrrr. Ogólna konsternacja i nagle na środek sali, marszowym krokiem wchodzi młody lejtnant gwardii i donośnym głosem oświadcza:
Eta piernuła Wala Iwanowna, nu ja bieru eta na siebie !