To nie jest dowcip SPOZA szlaku. On jest jak najbardziej ze szlaku!
Pamiętam, jak w Cisnej Boguś "Sikorka" obok jeszcze "starej" Atamani" Rysia Szocińskiego recytował z wielkim oddaniem, ekspresją i gestykulacją godną aktora wielkiego formatu... ech... reportera przy tym nie było, nie uwiecznił