Dowcipy? Hm, też Wam coś opowiem, ale to z życia.
Zimą, w szatni tuż przed pracą, koleś mówi do mnie: Wiesz, taką cienką kurtkę dziś założyłem, myślałem, że zmarznę, ale nie...Na co ja: aha...
Ten sam dzień, w szatni, po pracy, koleś do mnie: wiesz, taką cienką kurtkę dziś założyłem, myślałem, że zmarznę, ale nie...Na co ja: mhm.
Drugiego dnia, w szatni przed pracą, koleś do mnie: Wiesz, taką cienką kurtkę dziś założyłem, myślałem, że zmarznę, ale nie...Na co ja: ehe
Tegoż samego drugiego dnia, w szatni, po pracy, koleś do mnie: wiesz, taką cienką kurtkę dziś założyłem, myślałem, że zmarznę, ale nie...Na co ja: khe, khe?
Trzeciego dnia, w szatni przed pracą, koleś do mnie: wiesz, taką cienką kurtkę dziś założyłem, myślałem, że zmarznę, ale nie...Na co ja:no, no
Tego dnia po pracy, jeszcze w szatni, koleś do mnie: wiesz, taką cienką kurtkę dziś założyłem, myślałem, że zmarznę, ale nie. JEBANY NIKE!...no cóż, olśniło mnie.Dopiero wtedy...
To nie bajka. Tacy ludzie chodzą po tym świecie. Na szczęście nie po górach.