Dam do humor.
Poprosiłam o podanie rozwiązania sytuacji. W skrócie dziad mi zablokował wjazd do garażu, no i żem to rozrysowała:
Rozwiązania udzielił mi kolega, no ja się popłakałam jak to zobaczyłam:
dodam tylko, że dziad mi specjalnie blokuje, złośliwie.
To teraz ja mu zablokowałam;-)
Już zadzwonił i milusiiiiii, że i owszem on specjalnie blokuje, żebym zmusiła tych na niebiesko co ich namalowałam do nieparkowania tam.
wrrrrrrrrrrrrrrr
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Jeszcze 2 miesiące i garaż nie będzie potrzebny i w nosie mieć będę muchy dziada!!!




Odpowiedz z cytatem