Dwie rybki plywaja w akwarium. Ot tak z kata w kat i nazad. towarzyszy temu goraca dyskusja, po chwili nastepuje apogeum i dwie rybki pelne wscieklosci rozplywaja sie w dwa przeciwlegle katy wody. po jakims czasie jedna z nich nie wytrzymuje napiecia , podplywa do tej drugiej i mowi: DOBRA, PRZYJMIJMY ZE BOGA NIE MA, ALE KTO W TAKIM RAZIE WYMIENIA WODE W AKWARIUM?...zdarzylo mi sie spotkac takich ktorych smieszylo to ze ryby mowia...


Odpowiedz z cytatem