Siedzi facet w oknie na czwartym piętrze, patrzy, a tu ślimak wchodzi z rynny na jego parapet, więc go pstryknął tak, że ślimak spadł na ziemię.
Minęły trzy lata, facio słyszy dzwonek do drzwi, patrzy przez wizjer-nikogo nie ma..otwiera a tam ślimak siedzi na dzwonku i mówi
- Ty, koleś, to przed chwilą to co ku...miało znaczyć ? !!