Blondynka, brunetka i ruda pracowały w jednej firmie.
Pewnego dnia ich szefowa oświadczyła, że wcześniej kończy pracę.
Po jej wyjściu brunetka mówi do pozostałych:
- Hej dziewczyny, szefowa się urwała,
to może my też pójdziemy wcześniej?
I tak też zrobiły..
Brunetka poszła do kina, ruda do knajpy, a blondynka do domu.
Wchodząc do domu blondynka usłyszała
dziwne odgłosy dochodzące z sypialni.
Otwiera drzwi i widzi swoją szefową w łóżku z jej mężem.
Cichutko zamknęła drzwi i prędko wróciła do pracy.
Następnego dnia sytuacja się powtarza i po wyjściu szefowej
brunetka znowu proponuje wcześniejsze wyjście z pracy.
Na to blondynka:
- O nie, dzisiaj już na to nie idę.
Wczoraj o mało mnie nie złapała.
Dzwoni telefon.
Odbiera blondynka
W słuchawce:
- Dzień dobry, Dominet Bank.
- Do czego? - pyta zdziwiona.....
Kopalnia. Do szatni wpada sztygar- Kto wczoraj pił?! - pyta.
Grobowa cisza, w pewnej chwili Fracik mówi:
- Jo pił.
- To się zbieraj, idziemy na klina. A reszta do roboty!
Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie.
- Co słychać? - pyta pierwszy.
- A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i
nie wiem, co z tym zrobić.
- Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta.
Spróbuj, może on znajdzie sposób.
Przyjaciele spotykaj się po kilku miesiącach.
- No i co, byłeś u tego psychoterapeuty?
- Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny.
- Już się nie moczysz?
- Moczę, ale teraz jestem z tego dumny!


Odpowiedz z cytatem