leciwy suchar
Górnik intensywnie, co noc, wypełniał obowiązki małżeńskie. Zmęczona tym żona poszła po pomoc do sztygara, oczywiście z załącznikiem-gorzałką i kiełbasą.
- dejcie pieroną na przodek coby na fajrant ledwo żywy był
Sztygar spełnił prośbę kobiety. Wraca górnik do domu, wzrok mętny, nogami ledwo powłóczy. Żona postawiła na stole obfity obiad i do tego kielich wódki, biedny facet patrzy na to i z westchnieniem mówi
- ni bede jod, ni bede pił, zrobie swoje i ida spać.


Odpowiedz z cytatem