Zmieniamy humor na nie-czarny. A konkretnie na jaki? Ano na różowy.
Podpity mąż, w przypływie szczerości, wyznaje żonie:
Wiesz kochanie, muszę ci się do czegoś przyznać. Zanim cię poznałem, bywałem czasami w burdelu.
Żona odpowiada:
Aaa, to już teraz wiem, skąd twoja twarz wydawała mi się znajoma, gdy byliśmy na naszej pierwszej randce.![]()


Odpowiedz z cytatem