Zgadzam się w 100%. Ryby wędzone i podawane na ciepło to rarytas. Przyrządzanie technicznie proste, ale trochę wprawy trzeba mieć. W warunkach domowych metoda rzadko stosowana głównie dlatego że nie "opłaca się" uruchamiać wędzarni dla 5 szt.
Na pewno tak. Tyle ze nie jako całkowicie odrębna oferta, a raczej jako poszerzenie oferty smażalni. Wędzenie metodę "na gorąco" trwa jednak kilka godzin - więc "przepustowość" jest dość ograniczona. No i nie należy rezygnować z tych klientów którzy jednak wolą rybkę smażoną lub grillowaną. Ale pomysł jest świetny. Ta smażalnia, która go wprowadzi nie będzie żałować.




Odpowiedz z cytatem