Cytat Zamieszczone przez stasiuvino Zobacz posta
Ja bardzo często wędze u siebie w ogrodzie. I w zasadzie muszę się z Tobą zgodzić z tymże jednak wyjątkiem, że do wędzenia zupełnie nie nadaje się tołpyga (jedyna ryba którą po uwędzeniu zmuszony byłem wyrzucić) i amur. A wędzę w zimnym dymie!
Wędziłeś może certy ? - mnie zawsze szkoda ich zabić...(podobno b. smaczne po uwędzeniu). Prawda li to ?
PS.
wracając do rybki z Soliny - ona nie ma prawa "walić mułem", te ze smażalni kupowane są prawdopodobnie ze stawów hodowlanych (albo od kłusoli i "mięsiarzy" - ale te również nie powinny "walić mułem").