schodziłem tydzień temu do berehów i powiem jedno-cholernie nuzace,zwłaszcza pod obciązeniem chociaż pierwszy etap przepiekny
schodziłem tydzień temu do berehów i powiem jedno-cholernie nuzace,zwłaszcza pod obciązeniem chociaż pierwszy etap przepiekny
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)