>ignorancją, a ignorowaniem... :)) khem... wybacz...
Niech Ci będzie :))
Dzięki za wyważone i uspokajajace posty w gąszczu "piany". Przydały sie :)
Jesienne kolorki tez miłe :)
Moim celem nie było obrażenie Michała (ani kogokolwiek innego), a jedynie zagranie jego taktyką, co dla mnie przyniosło zamierzony efekt. Wolałbym, aby tu został i z nami rozmawiał. Ale rozmawiał, a nie tylko mówił.
Pozdrawiam wszystkich


Odpowiedz z cytatem