Pokaż wyniki od 1 do 10 z 164

Wątek: Wiosenne ognisko Bertranda

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Jarek L
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    Bardzo daleko od Bieszczadow...
    Postów
    152

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Jarek nie grymaś : co za różnica zabłądzić z gps-em czy bez ?
    i daj szansę Bertrandowi na rozdmuchanie ogniska.
    Prawdziwe ognisko powinno rozpalać się dłuższą chwilę
    Z GPSem jest bardziej kuuuul...

    Z tym ogniskiem to masz racje, ja dopiero powoli zaczynam poznawac, jak Bertrand stopniowo dawkuje napiecie...

  2. #2
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    Cytat Zamieszczone przez Jarek L Zobacz posta
    Z GPSem jest bardziej kuuuul...

    .......
    Jak widzisz Jarku trafiłem tam bez GPSa..
    Pozdrawiam
    bertrand236

  3. #3
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    No pewnie, że bez gps'a. Owszem, ciekawe urządzienie. Miałem okazję ostatnio poznać je wszechstronnie, ale ciekawiej jest, gdy na miejsce doprowadzi cię nie małe elektroniczne gówienko, a prawdziwy BIESZCZADZKI ANIOŁ.

  4. #4
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    Cytat Zamieszczone przez piskal Zobacz posta
    No pewnie, że bez gps'a. Owszem, ciekawe urządzienie. Miałem okazję ostatnio poznać je wszechstronnie, ale ciekawiej jest, gdy na miejsce doprowadzi cię nie małe elektroniczne gówienko, a prawdziwy BIESZCZADZKI ANIOŁ.
    Oczywiście w tym wypadku miałeś na myśli Renatkę.
    Pozdrawiam
    bertrand236

  5. #5
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    Oczywiście

  6. #6
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    Dzień 6

    Od rana ciepło jest. Plan w głowie też jest, więc po śniadaniu w drogę. Jedziemy drogą, którą jeździliśmy już wiele razy nawet podczas tego pobytu. Ale daleko nie jedziemy. Ot tak ino, ino. Karawan zostawiam przy sklepie, naprzeciwko cmentarza. Na cmentarzu jest mogiła, która nie jest chlubą w najnowszej historii Polski. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Chociaż czasy były ciężkie wtedy… Obok cmentarza Wielebny stawia nową świątynię. W sklepie wypijam browarka i idziemy asfaltem mijając nyżę i bociana w gnieździe. Wiosna jest. Skręcamy w prawo i mozolnie pniemy się pod górę. Jest fajnie, jest ciepło, ptaki śpiewają, kurcze wiosna pełną gębą. Nie spieszymy się, bo i nie ma po co. Wychodzimy na grzbiet góry. Widoki na południe zacne są. Człapiemy sobie polną drogą po lewej stronie mijając ruiny. Zastanawiacie się skąd tutaj ruiny? Otóż stoi sobie niedaleko drogi ruina ambony. Ruina, jak się patrzy. Strach podejść, żeby się nie przewróciła. Odpoczynek na trawce robimy, a co? Po dłuższej chwili idziemy dalej. Natykamy się na ciągnik, a przy nim dwóch młodych ludzi. Proszę ich żeby nam zrobili fotkę i idziemy dalej. Dochodzimy do skrzyżowania dróg. Polnych, bo polnych, ale skrzyżowania. Kieruję swoje kroki w prawo. Z tyłu słyszę głos żony, że upał jest i nie chce się jej iść. Trochę racji ma, zrobiło się upalnie. Pokazuję jej cel naszej wędrówki ale nie wpłynęło to dobrze na jej samopoczucie. Nie wierzyła, że w krótkim czasie tam dojdziemy. Mijając całe łany kwiatów polnych wreszcie dochodzimy do celu. Renatka siada przy ambonie, a ja idę w stronę cerkwiska i cmentarza. O dziwo w miarę wykoszone jest. Bez przesady, ale jest. Wróciłem do Renatki a ona oburzona niczym Telimena. Okazało się, że wskazałem jej miejsce do odpoczynku w sąsiedztwie mrowiska. Przenieśliśmy się kawałek dalej i znowu zalegliśmy w trawie. Lubimy to, lenistwo znaczy się. Leżę i myśli swoje kieruję w stronę Wojtka. Rok temu byłem tutaj z Nim i z Gośką. Ciekawe, co u niego słychać? Jak się czuje? Czy przyjedzie w Bieszczad w sierpniu, jak się umawialiśmy? Oj Wojtku, często o Tobie myślę….
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez bertrand236 ; 27-10-2009 o 12:03
    bertrand236

  7. #7
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    Nie tylko Ty...
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Solina, ognisko, impreza
    Przez martek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 16-08-2012, 11:42
  2. Wiosenne krokusy
    Przez Krysia w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 15-04-2008, 19:22
  3. Ognisko w Bieszczadach
    Przez mouse w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 21-06-2005, 14:27
  4. Ślady wiosenne
    Przez wojtekbieszczad w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 16-05-2005, 00:25
  5. Wiosenne niepokoje
    Przez Derty w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 02-05-2005, 02:15

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •