Mam wszystko, co przy ognisku potrzebne: piwo Leżajski w kuflu i oscypek na zagrychę (nie bieszczadzki, a tatrzański ale może być) niech się snują opowieści …
Mam wszystko, co przy ognisku potrzebne: piwo Leżajski w kuflu i oscypek na zagrychę (nie bieszczadzki, a tatrzański ale może być) niech się snują opowieści …
Pozdrawiam
Przemek
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)