Pokaż wyniki od 1 do 10 z 164

Wątek: Wiosenne ognisko Bertranda

Mieszany widok

  1. #1
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    Trza się spotkać i odwiedzić wszystkie. Pozdrawiam serdecznie!

  2. #2
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    Trza.

    Po pewnym czasie życie brutalnie przypomniało o sobie. Kiedy chłop zasiedzi się za długo w knajpie, to czasami żona po niego przychodzi z awanturą. Tym razem awantury nie było, ale Renatka stwierdziła, ze trzeba wracać. Dziś jestem spolegliwy i bez oporu wychodzę z Karczmy. Karczmarz do niczego był, bo trunków zabrakło… Drogi powrotnej nie chce mi się opisywać, bo wracaliśmy w zasadzie po własnych śladach. Niech do wyobraźni Waszej przemówią nędzne moje fotografie i wyobrażenie, gdzie stało przeszło sto domów około sto lat temu. Kiedy byliśmy przy okazałej skale, której o dziwo nie widziałem idąc w stronę przeciwpołożną wiedziałem, że karawan już niedaleko jest. Jeszcze tylko trzeba ominąć stado pasących się owiec i już zdejmujemy buciory, zakładając lżejsze obuwie. Nie jest to koniec dnia, więc rozpędzam karawan w stronę dziury w jezdni, której już nie ma. Przejechałem nad nią i na końcu drogi skręciłem w lewo, żeby za chwilę znowu skręcić w lewo. Taki lewoskrętny się zrobiłem. Zatrzymałem się przy Galerii. Do dziś meczy mnie jeden problem. Może ktoś z Was potrafi go rozwiązać, a może zainteresowana osoba się odezwie. Otóż Galeria ta w tym roku obchodziła swoje Piętnastolecie. Niniejszym składam serdeczne gratulacje i życzenia wielu wielu lat owocnej działalności i wielu wielu Przyjaciół…Wracam do problemu. Skąd 14 lat temu właściciele Galerii wiedzieli, że w roku 2008 Prezydentem USA zostanie czarnoskóry mieszkaniec tego kraju i od jego imienia zaczerpnęli nazwę dla swojej Galerii? Prorocy jacyś, czy co? W galerii wreszcie znalazłem coś, co chciałbym dostać od Renatki na urodziny, które obchodziłem przedwczoraj. Renatka natychmiast kupiła mi prezent. Pogadaliśmy chwilę z Krzysztofem i pojechaliśmy w stronę Wysokiego Bieszczadu. Jakaś fotka z miejsca widokowego, jakieś zakupy w delikatesach i pierogi w barku przy Ośrodku Informacyjnym BPN i powrót do Zawozu. Ponieważ nie jest jeszcze zbyt późno wracam powybijaną drogą na skrót. Po drodze zatrzymujemy się tu i ówdzie i w końcu wracamy do Zawozu. Tutaj jeszcze piwo przy sklepie i koniec dnia się zrobił.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    bertrand236

  3. #3
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    Dzień 9

    Zaczynam swoje „mli, mli”

    Jest ładny dzionek. Tym Razem Renatka proponuje cel wycieczki. Wie, ze bardzo lubię miejsce zwane w XV wieku „Stworzona” /za Przewodnikiem Rewasza/. Po drodze jadąc dziurawą drogą zatrzymuję się w miejscu, w którym nigdy się nie zatrzymałem. A tam sympatyczne miejsce w którym znajdują się ruiny kaplicy pw. Nałożenia Ryzy MB. Ktoś zadał sobie sporo trudu, żeby to miejsce odsłonić. Jadę dalej, ale już niedaleko. Zostawiam karawan na dużym placu, a dalej już po nogach. Powoli ścieżka prowadzi nas do celu. Po lewej stronie szumi woda, a po prawej szumią krzaczory. Renatka po bożemu idzie ścieżką, a ja chaszczuję raz po lewej stronie, raz po drugiej stronie ścieżki. W końcu dołączam do żony. Dalej maszerujemy razem. Jest pusto, chociaż na placu stał jeden samochód. Ani żywego ducha. Zwierzyny też żadnej nie ma. Droga wznosi się ale nie gwałtownie. Przecinamy Niesłyszący potok i po chwili wychodzimy na górę. W miejscu zwanym Berce robimy krótki odpoczynek. Nie żebyśmy byli zmęczeni, ale po prostu widok z tego miejsca zapycha dech w piersiach. Nie ma siły.. Trzeba odpocząć i popatrzeć. Po chwili ruszamy w głąb doliny. Po lewej ruiny, po prawej ruiny, a w środku historia piszczy. No może trochę przesadziłem z tą historią. Brakuje mi w tym miejscu zwalonego pnia, na którym można by sobie usiąść i podumać. Idę kawałek dalej zobaczyć, czy bobry rzeczywiście narozrabiały. Oj tak. Przejście dalej sucha nogą graniczy z cudem. Renatka się zbuntowała i mówi, ze dalej po wodzie nie pójdzie. Ma prawo, są wakacje i może nie robić niczego. Nagle jak spod ziemi wyrosła przed nami dziewczyna. Samotna dziewczyna. Że się nie boi tak sama chodzić??? Mówi, ze się nie boi. Widzę jednak strach w jej oczach kiedy się grzecznie pytam, czy w takim razie że jest, to czy da się wykorzystać? Szybko rozwiewam jej strach. Chodzi mi o zrobienie zdjęcia razem z żoną. Słyszę straszny hałas spadających z jej serca kamieni oraz zgodę z jej ust. Niestety później się okazało, ze zdjęcie nie wyszło. Namawiam dziewczynę do odwiedzenia naszego forum. I co się okazało? Ta samotna dziewczyna to „domina”. Mówi, ze żadko ale czyta, a nawet pisze na forum. To już kolejne spotkanie z użytkownikiem forum w Bieszczadzie. Po chwili rozstajemy się. My z Renatką wracamy skąd przyszliśmy, a domina idzie swoją ścieżką. Zbliżając się do szczytu Berce widzimy coś bardzo dziwnego. Przynajmniej z dala dziwnie to wygląda. Na ścieżce klęczy dorosły mężczyzna. Zastanawiamy się nad dziwnym celem jego pielgrzymki po kolanach. Podchodząc bliżej widzimy że gość ów nie klęczy, a jest pochylony jakby pielił ścieżkę. Kiedy się do niego zbliżyliśmy, grzecznie się zapytałem: Co Pan tutaj robi na ścieżce? Odpowiedź jego mnie powaliła. Otóż jegomość ten w TYM miejscu zbierał kamienie do płóciennej reklamówki. Kamienie te są mu niezbędne, bo będzie sobie urządzał skalniak na balkonie. Nic to, ze do samochodu ma kawał drogi, a przy samochodzie kamienie bardzo podobne są. Te mu się podobają i te będzie maiał w Gliwicach na balkonie. Dziwny facet i tyle… Chociaż po chwili zastanowienia się stwierdzam że nie do konca dziwny. Ja w garażu mam pług znaleziony na polach nieistniejącej wsi w Bieszczadzie i też go targałem kawał drogi do auta. Jeden zbiera kamienie inny żelastwo…Wracając do auta część drogi idę brzegiem rzeki. Boże jak tam pięknie jest… W końcu dochodzimy do karawanu. Postanowiłem przejechać najkrótszą droga do Wielkiej Szosy. Wiem! Złamałem przepisy. Zawsze łamiąc przepisy w Bieszczadzie liczę się z poniesieniem konsekwencji. Mam nadzieję, że już dość psów na mnie powiesiliście w innych wątkach i teraz mi odpuścicie. Przejechałem i tyle. Droga na tyle malownicza, ze jeszcze muszę kiedyś nią przejść. Myślałem, ze do nieba wjadę. Droga wiła się pomiędzy metrówkami. Leśniczy był w innym miejscu i w końcu dojechałem do Wielkiej Szosy. Skręciłem w stronę polecanego przez Lucynę lokalu gastronomicznego. Istotnie jeść dają zacnie i surówka z czosnku niedźwiedziego przednia, chociaż z czosnku mrożonego. Potem jeszcze tylko wizyta na pewnym cerkwisku i powrót do Zawozu.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    • Typ pliku: jpg 1.jpg (78.7 KB, 36 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 2.jpg (128.2 KB, 31 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 3.jpg (70.7 KB, 32 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 4.jpg (86.6 KB, 35 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 5.jpg (89.4 KB, 32 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 6.jpg (109.0 KB, 33 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 7.jpg (96.8 KB, 32 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 8.jpg (51.4 KB, 30 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 9.jpg (89.9 KB, 30 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 10.jpg (111.3 KB, 32 odsłon)
    bertrand236

  4. #4
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

    Domyślnie Odp: Wiosenne ognisko Bertranda

    Ten facet pewnie zbierał kamienie, które spadły z serca "dominie".

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Solina, ognisko, impreza
    Przez martek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 16-08-2012, 11:42
  2. Wiosenne krokusy
    Przez Krysia w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 15-04-2008, 19:22
  3. Ognisko w Bieszczadach
    Przez mouse w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 21-06-2005, 14:27
  4. Ślady wiosenne
    Przez wojtekbieszczad w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 16-05-2005, 00:25
  5. Wiosenne niepokoje
    Przez Derty w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 02-05-2005, 02:15

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •