Cytat Zamieszczone przez bertrand236 Zobacz posta
Ognisko to mam nadzieję palić się będzie do pierwszego śniegu. Wtedy zrelacjonuje letni pobyt. A więc do dzieła...
Cytat Zamieszczone przez bertrand236 Zobacz posta
Na przełomie sierpnia i września byłem dłużej. Spotkałem wtedy Manitou. Tak się zastanawiam, czy kiedyś tego nie opisać?
Oto nagle, przed chwilą, z letargu wybudził mnie przenikliwy chłód...
nic niezwykłego bo siadłem przecież nieco z tyłu, za zwartym kręgiem słuchaczy
Oni drzemią jeszcze bo bliżej siedli. Szybki rekonesans wykazał, że oto nocny śnieg przysypał nieco jeszcze ciepły popiół.
(ten październikowy śnieg to typowy falstart był)
Może da się jeszcze rozdmuchać?
Na przykład wyciągając głęboko ukryte flaszeczki z wiosennymi przygodami, a może coś z młodym,letnim piwem-T zapamiętane?
Pada podejrzenie, że latem nie tylko Manitou grasował.
Wiem, wiem, epilog już był, ale jeszcze na św.Mikołaja się tliło...
Może znajdzie się odrobina suszu dla takich czytaczy jak ja na te mroźne czasy? Rozpalać! Rozpalać! Rozpalać!