Ejże? Wielu forowiczów wpada tu i tu. Stało się i już. Nie ma co płakać. To, że się gdzie indziej nie zalogowałem /do tej pory.../ nie oznacza, że jak spotkam Piotra, czy Irka to sobie nie pogadamy lub kiedy do nich napiszę to nie odpowiedzą. Nadal mam zamiar wpadać do Irka na kawę i jestem pewien, że mnie kotem nie poszczuje. Przeciez jak było jedno, to i tak nie wszyscy się tolerowali...
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem